by się chciało, takie mięsiste
uwędzić,zaleć zimną wodą i zaparzyć
ale po co? pocić się nad nim mścić
swoją wartością Q-minusową
kulturze to nie wypada też nie przystoi
myśl jak Słowo niech płynie swobodnie
dopóki,dopóty się nie zgaśnie
w kropli czystego wosku
kiedy mamy trzy równowagi
trwałą, chwieją i obojętną
to Słowo niech będzie w zadumie
niech będzie jak pas skórzany
jak drzewa tarcie o drzewo...
















