czy w stronę istnienia
czy też pozostanie w bezruchu
zaledwie dzień bliżej
w moim umyśle czas mija
już zdecydowałam
że pójdę w poszukiwaniu
szczęścia, które delikatnie
dotyka miękkości skrzydeł
cieszy wzrok
jak odcienie barw Mistrza Moneta
płacąc w sklepie
wezmę swój jedwabny szal
w torbie papierowej
czas zwolni
i razem udamy się do domu,
znajdując porzuconego misia
i owinę go twoją czułą troską

















