Dana mieszkanka Kalisty
Ktora pisze smutne listy,
bo nie dla żartów,
tych kilka faktów
wysyla do żurnalisty.
***
Baba ze wsi Polana
narzeka na kolana,
bo gdy klęczy,
strasznie jęczy.
I co ciekawe z rana
***
Ziołoleczniczka z Gromu
suszy zioła w domu,
dziadek je przeklina,
i dodaje do wina
Żeby nie dać nikomu.
***
Pewna kobieta ze wsi Osów
to dobra sprzedawczyni lodów,
by zarobić kasę
i mieć dobra passę
udała się do Eskimosów.
***
Baba z miejsowości Gęś
raz zjadła zatłustą gęś.
Dostała kopa,
biegła do klopa.
Żeby to wszystko wytrzęś.
***
Ksiądz Adam, który szedł przez Pszczynę
wyspowiadał piękną dziewczynę.
Dużo grzechów miała,
rozgrzeszenia chciała.
Więc zaprosił ją pod pierzynę
Ktora pisze smutne listy,
bo nie dla żartów,
tych kilka faktów
wysyla do żurnalisty.
***
Baba ze wsi Polana
narzeka na kolana,
bo gdy klęczy,
strasznie jęczy.
I co ciekawe z rana
***
Ziołoleczniczka z Gromu
suszy zioła w domu,
dziadek je przeklina,
i dodaje do wina
Żeby nie dać nikomu.
***
Pewna kobieta ze wsi Osów
to dobra sprzedawczyni lodów,
by zarobić kasę
i mieć dobra passę
udała się do Eskimosów.
***
Baba z miejsowości Gęś
raz zjadła zatłustą gęś.
Dostała kopa,
biegła do klopa.
Żeby to wszystko wytrzęś.
***
Ksiądz Adam, który szedł przez Pszczynę
wyspowiadał piękną dziewczynę.
Dużo grzechów miała,
rozgrzeszenia chciała.
Więc zaprosił ją pod pierzynę
0
0
10 odsłon