egzystuję między twoimi słowami obietnicami bez pokrycia beznamiętnymi spojrzeniami a matowymi różami które zastygły w kącie czekając zmartwychwstania trwam może świt nadejdzie zimną rosą orzeźwi zbyt ciężkie myśl...
W wierszach otwieram swoją duszę, pragnienia, sny, tęsknoty, przemyślenia, smutki i radości. Zapraszam do lektury. Poznaj mnie jeśli chcesz...
Film (w domu jak i w kinie), literatura (kocham książki), muzyka (zwłaszcza rock), zdrowy tryb życia (ćwiczenia, gimnastyka), zwierzęta, relaks.
Utwory autora
zakradasz się do mnie jak złodziej umiejętnie obnażasz moją nieśmiałość niepohamowaną potrzebę bycia zwyczajną zamieniasz nocny koszmar w zmysłowy taniec i nagle robi się ciepło jakby lato nigdy nie odeszło a teraz...
stoję w drzwiach twojego domu ubrana w poranny szept i smak zbyt mocniej kawy dławię się fałszywym dzień dobry duszę romantycznym westchnieniem czekam może mnie zaprosisz rozpalisz nadzieję by tliła się prz...
w mojej codzienności przerysowuję szkiełkiem zbyt płaską ziemię pod stopami by nie było za łatwo bezszelestnie mrugam zmieniając obrazy kształtując je wedle potrzeb pozornie kontrolując wszystko naprawdę nie mając wpł...
kiedy mi bardzo źle i nie pomaga nawet czekolada chwytam zgryziony ołówek na którym każda myśl odcisnęła się po stokroć zapisuję najczęściej zgnębione uczucia a łzy upycham w wielokropkach by wybrzmiewały jeszcze n...
zdradzają mnie zatroskane oczy wiecznie spoglądające w przyszłość jakby teraźniejszości było wciąż mało kruczoczarne włosy umiejętnie upięte tak często uwalniane smagane wiatrem stały się moją wizytówką w nagłych pyta...
zamieniam myśli w przenikliwy szept krążą po widnokręgu czasem zanikają bezszelestnie dotykając nieba złapię je na dłużej rozwinę skrzydła a jeśli zawiodą mogę nawet biec są tak niedoskonałe dziecinne aż śm...
nie proś o więcej oddałam ci wszystkie tajemnice pragnienia sny ukrywane przed światem perwersje niech cisza wykrzyczy nieprzespane noce przerywane dźwiękami spełnienia pragnienie niech rozpłynie się w żyłach...
w ciszy odnajduję Ciebie w głębokim zadumaniu nad poranną kroplą po wieczornym deszczu w której wszechświat utopił najskrytsze żale w rozmazanym obłoku na doskonałym niebie tam gdzie wzrok unoszę w błagalnym wołani...
zasnęłam między niespełnionymi marzeniami a starymi książkami na strychu oddycham choć ciężko nazwać to rytmicznym tańcem klatki piersiowej żyję za oknem słońce przytula ostatnie pąki kwiatów tego lata a ja...
lekko muśnij papierowe serce wzrokiem otul bym choć przez chwilę była nieśmiertelna neurony jak małe gwiazdeczki niech rozświetlą najciemniejsze zakamarki mojej świadomości może to dziś wszystkimi zmysłam...
w ciszy dnia który zasypia wtulony w Ciebie zabierasz to co złe nieudane czemu nie warto poświęcać czasu następnego poranka co stało się bólem lub nagłym cierpieniem jesteś oddechem na moim ramieniu ojcowską dłon...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.