Ten cały naród, nie tylko jego część rozwija nas, unosi, każdy dzień. Stworzony na papierze, piórze i sercu pod jednym Bogiem, Trzymając blisko piersi w jednej ręce nasza więź i miłość do tej ziemi; każdej góry, każdego z...
Jestem ty kim jestem, po prostu jestem Sobą... Pisze lecz Mój długopis ledwo dotyka papieru. Jestem marzycielką, a myślę o tym, co ważne, w moim sercu. Moje uczucia płyną swobodnie w wierszu, a czasami nie.
Utwory autora
Czemu tak tupiesz, jeżu, drogi, czy ty masz może bucik ciężki. Hałasem płoszysz, elfy, wróżki, kuropatwy oraz norniki. Tupiesz we dnie, tupiesz w nocy, nie mogę spać–to złe odczucie. Tuptasz jeżyku tupu, tup sprawiasz że...
W moim porannym niby śnie. cudownym i rzeczywistym jak barwne jesienne liście. Jesień eksponowała barwy, obserwowany blask jesieni, delikatnie mnie rozgrzał w chłodzie o poranku i tak znikam w mroku, latam i tańczę w j...
Na nocnym niebie, jak jasny krążek, księżyc objawił swoje wdzięki. A ty, przygnębiona duszo, pytasz dlaczego? Przecież również dla ciebie zabłysła jasność. Przestrzeń w sercu się otworzyła, dostrzegając jego kształt. Tłumi...
Spaceruję ulicą, ilekroć moja dusza cierpi. Zamiast kartkować wyblakłe strony i przetrząsać zdjęcia minionych miłości, dotykam pomarszczonych chodników i radośnie witam każdy stary tramwaj. Aby zrozumieć, że w końcu jesteś...
Las obudził swoją obojętność zapachem, miejscem, w którym zdobywamy łupy, gdzie starożytne bóstwa zasiadają na mchu, uwięzione w formie grzybów. Grzyby o dziwnych kształtach, schowane w krzakach jak Robin Hood, a drzewa tw...
czarne kalosze szeleszczą w trawie z liśćmi leśna alejka w oddali dzwon niskie jesienne słońce oświetli drzewa makijaż zmyty późno jesienny dzionek przylgnął do twarzy zgrzytanie zębów w listopadowym deszczu mokr...
Czerwone liście spadają na kasztanowe włosy ziemi. Jogurt mlecznej mgły wiruje obok dzikich tarnin. Winogrona tworzą krąg, wracając do swojej istoty, Zgniecione przez prasę wyzwalają najczystszy smak życia. Leżysz na pr...
jesień uspokaja moje stopy w szeleszczących kolorach liści zbieram je w dłonie i sypię nimi na głowę tworzę z nich ogon smoka i biegnę pędzę z wiatrem w wyścigu śmiech barwy szczęście a obok mnie ty opowieść która zatr...
Pan Jan szedł do pani ze wsi Cisie sztuczna szczęka połamała mu się, podczas wchodzeni po schodach, ze spodniami na kolanach. Teraz przeklina te widzimisie.
Patrzysz na zegarek, myśląc o tym, co przyniesie przyszłość. Wskazówki wciąż się poruszają. Przemijają. Uciekają w godziny, a ty w czasie którego ci brakuje. Nie masz nad tym władzy. Spróbuj włączyć światło. Wskazówki n...
ogarnięte szarością dnia stoi spokojnie bez towarzystwa pozostawione przez wiatr ze zniszczoną korą z przesłonionym wzruszonym obliczem skierowanym na przemijanie
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.