kiedy cię nie ma wącham skórę pachnąca wczorajszą nocą bez wahania rozdeptuję smutki zamieniając je w kruszynki nieba kiedy cię nie ma dotykam twoich ubrań całuję cieszę się chwilą czułości w myślach układami ciągi mił...
Utwory
pod błękitnym kocem morskiego nieba małe muszelki tkliwie muskane bryzą zamieniają się w chwile radości burząc ściany niedawnych smutków szepczą wiersz na dwa serca pierzaste skrawki nieba znaczą wędrówkę naszych słońc ot...
pachniało lato kawą i miłością tobą i mną każdego ranka słodka rozkosz w malowanych kubkach rozmawialiśmy o nas aromat kawy milczący słuchacz potem piliśmy ją rzadziej byłeś myślami za siedmioma górami dziś nas...
kiedy dzwonisz jestem taka dostępna nie kupuj drogich prezentów daj mi tylko uśmiech kiedy pukasz do drzwi czuję twoje dźwięki wejdź proszę napijemy się herbaty czasem czekam z obiadem trochę się spóźniasz przynosis...
pamiętasz była Wielkanoc wyszedłeś na krótki spacer brzegiem rzeki to pewnie przez deszcze które padały od tygodni woda wezbrała jak to się stało nie wie nikt porwała cię masa rzeczna dziś wracasz w snach i cicho b...
kiedy cię nie ma nie wiem co to świat zapadam się w mysią dziurę gdy jestem zupełnie sama oglądam nasze zdjęcia i całuję w myślach twoje usta kiedy znów jesteś oddycham tobą i wiem że to słodka śmierć za życia bo to...
szliśmy brzegiem rzeki trzymając się za ręce obok śpiewały ptaki szeptałeś o miłości co przetrwa wszystko patrzyłam w twoje oczy byłeś wiatrem co mnie otulał niósł prosto do krainy szczęśliwej na skrzydłach powietrznyc...
czule porzuciłeś mnie serce pękłoby ci gdybyś mnie widział czule odszedłeś w ciszy bym mogła twój obraz zachować na wieki czule by nie było potem łez odszedłeś kiedy spałam byś właśnie taką mnie zapamiętał
przed snem schowałam moją miłość do szuflady to bezpieczne miejsce zawsze trzymałam tam ciebie śniło mi się że nie żyjesz płakałam o świcie rano odkryłam że szuflada jest otwarta w nocy zakradł się szczur
w szafie pierścionek czekał na ślub spokojnie bo pewnie ten motel to stłamszone prześcieradło czy to miłość? walentynki minęły i pierścionek gównem obrósł w szafie tato kto dzwonił? nikt to ci z Plusa
czekałam z herbatą z miłością z całą sobą obiecałeś wpaść jak wpada się raz by pozostać zanim doszłam do drzwi była już jesień potem zima utuliła świat czekałam z herbatą ciepłą i słodką jak moje usta ty nigdy...
Kochałeś Zaklinałeś się na Boga Dawałeś rozkosz Gdzie jesteś dziś? Kochałeś Obiecywałeś raj Przytakiwał ci świt Gdzie jesteś dziś? Byłam twoja Każde moje słowo Każda moja myśl Ja mam dobry słuch Zaraz wrac...
biel pokryła świat pod nogami skrzypi śniegu dywan pamiętasz? wtedy w grudniu byłam twoją muzą ze snów złotych a dziś? wracasz do domu o czwartej po południu bo dzieci i żona czekają
wokół głębi twego głosu listowie otula drgania niebo blade jak na fotografii potwierdza miły chłód bez ograniczeń
uśmiech na ulicy twój obok ja przechodziłam przypadkiem czyżby dla mnie był on? ona szła za mną ta dziewczyna pocałowała was objęła wasza miłość
spływasz kroplami na moje usta leciutko twój smak w świecie nieznany poznaję czy jeśli usta się złączą zostaniesz? czy z brzaskiem rozpłyniesz się w niebycie?
spojrzeniem obudziłeś mnie do życia nie było mnie była pustka bez kolorów twoje oczy dały mi świat teraz oddycham tobą nie umieram
czekam w oknie na ciebie będziesz przyjdziesz pocałujesz dasz mi kwiaty jesienne kolorowe w wazonie przypominać mi będą o twoim istnieniu
cichutko skradam się do ciebie śpisz śnisz kolorowo pocałuje cię ulotnie jak motyl kiedy się obudzisz powiesz że ci się przyśniłam
w złocie zaklęte wirują liście rdzawy kobierzec ścieli się pod nogami jak kiedyś gdy byliśmy zakochani najbardziej za tobą tęsknię kiedy liście spadają z drzew