Uciekłem na wyspę, nie ma w niej kosza, z porozrzucanymi wokół petami, nie znajdziesz tam butelek po piwie, nie usłyszysz lepiej gadki, sztucznego uśmiechu na twarzy kelnera, nawołania do nawrócenia, awantury o trzy kilo...
Jestem licealistą, piszę już od roku, gdy nachodzi mnie natchnienie, liczę że to co piszę spodoba wam się.
Interesuje mnie sztuka, teatr oraz historia.
Utwory autora
Nie pamiętam ostatniego dziecięcego płaczu, nie łapią mnie probemy, a ja poszukiwac ich mam zamiar niespecjalny, mimo to ludzi wokół z płaczem nie brakuje, czemu jestem taki zimny, czemu nie zrozumiem nigdy, przecież ja te...
Nie jestem już tamtym ja sprzed lat, tamta osoba dawno już umarła, niosę w sobie szczątki ludzi, którymi niegdyś byłem, kurtko mówiąc, jestem żywą ludzką zdechliną, niby lekki, powolny rozkład, ale przychodzę na zawołanie...
jakie sprawy załatwiłaś na dziś? wypełniłaś dzienne obowiązki? skończyłas ten ostatni rozdział z życia? może coś ugotowałaś na obiad? wyszłaś dziś na dwór? spotkałaś się ze znajomymi? przeszłaś dziś przez kamienny most? s...
W kolejce do sklepiku, stoją baby głupie do szpiku, i gledzą i pod nosem nedzą, i nadają jak stare radary, radzieckie co nie daja już rady, CÓRKA tamtej co pod trójką mieszka, a jeszcze SYN tego na dziewiątym piętrze po...
Na kanapie siedział pracoholik, sapał, dyszał pracy niewolnik, ~ Sygnał~ nadaje kierwonik: Do roboty tłuste świnie, kto nie pracuje, ten nie pije, i się wzieły do roboty, zmęczone życiem katastrofy, pierwszy, już...
Na serce zranione, grubą tasiemką, cienką taśmą, zaklej wszystkie koszmary, Na serca duże i małe, dla każdego swego i kochającego, tasiemka na wszelkie bóle i wady, zaklej taśmą swe serce, i już na zawsze bezpieczny,...
gdybym był większy od ziarnka gorczycy, to bym miał więcej niż każdy z was, dałbym więcej niż wy wszyscy, gdybym nie był dusigroszem, nie żałowałbym wdowiego grosza, tak jak wy żałujecie, gdybym nie dostał 30 srebrników,...
zmyśliłem siebie, siebie, ciebie i go, o i ją też, tak ją też zmyśliłem, a wszyscy zmyśleni, w sprawach przyziemnych, szczęśliwi, jak okiem sięgnąć, nie słychać narzekań, stuka różowy okular, wylewające się odpowiedzi...
Kim jest ten ja w swojej swoistości, ileż określeń mi przyświeca, głupi, ślepy, zarozumiały, rozbabrany na kanapie, kaleki niewolnik, już na myśl samą brzydzisz się określeniami, i znowu turkotem przebiega myśl, kim ja jes...
Czas biegnie nie ubłaganie, kwiatami rzucając z koszyka, Jak kwiat pięknie kwitnie, tak i pięknie usycha, śmierć węglem życia płonie, kolano utyka, marszczą się stare dłonie, w łokciu już strzyka; Za oknem już cień kapła...
A co to znaczy kochać? nikt mi nie powiedział, nie było napisane w żadnej z ksiąg, kochać to coś pięknego, ale jak to zrobić? można tego dotknąć? zmierzyć ? wyznaczyć początek i koniec? zważyć? dać jakieś stałe określen...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.