Zawieszony w pustce jak każdy z was żongluje substancją życia duchami w niezgody czas z innymi i samym sobą flirtuję z klimatem losu tak szybki magik przebiśnieg nie w smak potrawy patosu do żywych pragnie malunku w sztuk...
Sięgam gdzie wzrok nie sięga...)
Zmieniłem się i nadal zmieniam więc nie mogę nic pewnego napisać:) tylko to, że interesuję się czymś prawdziwie pozostając obiektywnym człowiekiem. Jeśli chcesz coś wiedzieć po prostu zapytaj:)
Utwory autora
to substytut życia wielki śmiech na sali nasze umysły byle co karmi i byle co bawi co dzień w szarych pajęczynach życie wypuszcza nas na wybieg pośród tężyzny umysłów, bezsensownych klitek gdzie ta dynamika dawny bigiel...
Zaprogramowałem swoje kroki zbublowane straciły znaczenie serce bije ciut wolniej i mimo, że Cię cenie nie jesteś monetą najdroższą kurs spadł bo sztywno trzymany obala się mój rząd a myśli jak ludzie sami i chociaż dostać...
Siła samotnych uderzeń pośród ludzkich wierzeń jak tradycji iskra nasze serca ściska drżąca tafla wody której krew rozprysła brudzi nieba schody drogę mężną w myślach nakarmione stwory w głowy zakamarkach lęki...
Latarnia spogląda na parkowe alejki ujmując zimowy powiew rozmyśla prowadzi dialog z sąsiadkami ile to światła w teatrze cieni pogrzebane tyle żarówek przepalonych w głowie krajobraz zmienia się nieustannie opcje napędzają ś...
Nie będę dumnym ptakiem ani dawnym planem staraniem wieczorów książkowych stron zawiodłem siebie sam nagrałem żywot bezpowrotnych plam. Nie wrócę już tam gdzie chmury choć deszczowe to kuszą i karmią swoim słowem. Tam elit...
ubierasz się zdaniami otaczasz słów płaszczykiem tak śmiga zegar z dniami na plaży zwanej trickiem słodkie grzeszki mylą linię na kreacji kwiatu słońca co pod cieniem księżyc kryje mając profil swego gońca podświadom...
oj! przytłacza brak nałogu porządności gdy patrzę na innych skreślam kalendarz pełen nazwisk obracam się i zewsząd aniołów deficyt mimo słów jak piołun kującego w uszy wymownego milczenia pustka to jedyny odzew w zestresowa...
wiatr napędza chmury delikatnym tchem popłynąłem razem z nimi oczami wołam sługi by wskazały drogę lecz milczą z uśmiechem przyjaznym takim przyjacielskim jako świadkowie zaślubin nagle fanfary, setki kwiatów, białych płatk...
To reaktywacja dawnych mitów obłędnych rymów choć i czasem zgrzytów kiedy inni tylko pitu.. pitu.. scalam słowa plastrem lecz bynajmniej kitu spokojnie otwórz oczy by zobaczyć kosmiczny flavour by nie jęczeć chociaż niezły...
Płynę w ogrodach kwitnących nocy zegar przewala myśli potoki w snach głowę całkiem gubię jak kroki rozbawiam zmysły w melodiach mocy leżę, oddycham poduszka gładzi włosy fantazją czule dotyka złoci się Tobą w błękitnych...
Poplamiły się obrusy obrosły jak ja w grubą warstwę zniewolenia rozprowadzam palcem barwy cóż po wiedziałby Leonardo o tym dwustronnym dziele setek kolorów krzyczę wszystkim, że to ślepa uliczka milczą bezimiennie brnąc w z...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.