"Czasami łaskawe są chwile (...) jak perłowe ziarna" "TORI MONDISIIN" Sycząca żółć rozlanej baśni słów brud podarty oczy - mgły waśni i krwawe bruzdy dżungle strug dzikic...
Rozśrodkowane
Utwory autora
Twe oczy kłamią zamkniętym lśnieniem gdy zbliżasz się stają się cieniem są władcą burzy i ciszą piasku pięknie czernieją w otchłani blasku
ku pamięcie (W.W. i B.O.) W oczekiwanym chyba śnie co otworzył wrota szklane kruche, zimne bladym wiatrem owiane "wielki biały orzeł na białe niebo wzleciał czarnomroczny orzeł na czarną ziemię spadł"
Grzbietem zimnego czasu po krawędzi lodowego piekła W sen śnień ograbiona wieczność i dach świtu zimny nie zaczeka na nich w krwi zamarzłej innej i uczucie dali i zapływa ciemność oni się oddalą na zawsze w...
Ścieżka zbyt wąska światło zanika nie wiem gdzie iść zamkniętym rajem oddechu brakuje wnętrza ponikają zajdę w ciemności one znają... nic się nie otworzy nie stworzy
"nigdy nie było, ani nie będzie,bowiem jest" z heksametrów Parmenidesa blask-oddech w wczoraj widziany niepełną baśnią - smutkiem wzywany dziś świecą oczy i pali przełyk znienawidzonej białej nadziei i to przeminie...
płaczące wieczory oddech zbyt krótki start bitwy morza wódki ale są tu świecące wykresy i baśnie w marzeniach i w wiosnę bezwchile kojące uciechy
Nigdy nie chciałem zamknąć otwartej twarzy mimo zamalowanych oczu bladych dłoni szmeru i ciasnego oddechu gdy kończyła się spalona droga wspinałem się w dal by skończyć ale ból nie niknął nawet w ciszy nie ustał tylko p...
Grób i krzyży tysiące morze wysokie fale dzikie, szerokie, widzące namiętność wiatru i śniegu zapowie zadość okrężność zmian powiewu Obudzony z jasnego snu w płonących ciszą obłokach o pieśniach marzę szerokich pat...
Gdy płonął szorstkim płomieniem widziałem jak kłaniał się bezwładowi mocy było zbyt głośno ciekły po mnie strugi zimnego potu zamierałem w dalekość nie mogłem pomóc urywałem kawałki skał krzyczałem w niebo wołałem w gwiazd...
Dziś zamknąłem względy miary w cieniu białych słów Mrok pożera i zamraża obieg snów zapominam kręgów cieni i odroczę się w sień drgań proszę, idę i otoczę się w lęk trwań
Falują zmiany Krzyczą , zgniecione, rozcięte Ciskają w lustra zaklęcia kręte Krwawią za blado I cierpią w zamrok zlękniony Po obudzeniu wchodzisz na zamknięty balkon by celebrować mszę świtu zimnego Lśniąco niezapomnianego
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.