Przejdź do treści

Któryś sen

Gdy płonął szorstkim płomieniem widziałem jak kłaniał się bezwładowi mocy było zbyt głośno ciekły po mnie strugi zimnego potu zamierałem w dalekość nie mogłem pomóc urywałem kawałki skał krzyczałem w niebo wołałem w gwiazdy świt otworzył oczy wreszcie lekko
64 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Jaime 13 lat temu
mam nadzieję ,że nie;)
takietam 13 lat temu
zamierając w dalekość świt otworzył oczy
JKZ007 13 lat temu
myślę,że nie był dobry- bo czytając miałem wrażenie,że o niczym.- no sorry taki odbiór, ale czy dobrze nadajesz:)? widziałem jak kłaniał się bezwładowi mocy ? Hm do wyautowania:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie