Widzę jarzmioną mi przystań ( gdzieniegdzie (...) ) wpatrzoną w dal bursztynową snu chłodna pętla zaciska kaleczy baśnią cierniową I wracam dziejów zapisem...
Rozśrodkowane
Utwory autora
drżą przejrzyście płoną miękkim czarnym cieniem wody nocy są zmierzeniem uwikłanym dziwnym cieniem wody nocy dopływają w wielość morza księżycową i nie wrócą już zanigdy ujdą w przestrzeń wielką , nową
Usłyszysz krzyk w głębokie trwanie Który ma zew białego śpiewu W głębokie trwanie Rozerwanie Duszy na trzy Płonące brzegi Usłyszysz krzyk przed tym odejściem Zaczęcia bólu i rozstania Krzyk wszczęcia trwałej trwogi nie...
W dalekość poszedł W biały wąwóz gry świateł Prosto w uniwersum rozproszonego dźwięku Gdzie biało płonęły obłoki czyste I księżycowe rzeki krwawiły Zamierzchłym trwaniem Ujrzał tam nieskończoność obrotów Spiralę niezwycza...
W gniewie zasypiam uważam niebyt za zdobyte niebo ale to tylko złe szlaki co płoną szklanym ogniem i porywają śniegiem w lepkość snu w śnie Zauważ wyciszenie śniade mgnienie jak zapływa w ślepy błękit nieznanego mor...
Mgła istna przedziela wzgórza wpływasz w nią biała a wracasz cicha patrzysz w spełnienia jak w dzikie róże ogarniasz nicość Za gajem świętym zabawne palce i jutro czyste w bagnistym niebie nie wszystko płonie i tańczy j...
gwiezdne ulice pełne słodkiego blasku zapływa się ciemność w zastępy pędzącego światła jeszcze pół chwili tylko by wypatrzyć przyszłość i zająć czarowne miejsce u boku zmierzchu i straty jeszcze czterdzieści kroków i p...
Białe imiona, ciemne i słodkie nie usną w gniewie palących tchnień Wspomnienia szybkie pędzą wysoko smakują cień Na przedniej straży widzę owale zaklętej lawy moce zastygłe I wpatrzę - chwycę rozpalę palce wbij...
w kapsule świętej w zaciszy marzenia gdy wracają cienie zasypiam w mgle dotykam miękkich barw w suche płynę śnienie Zagraj moją pieśń a odkryję twarz i poczekam w dali w karmazynowe pragnienie
Uderzył w zielony zachwyt przywołał przeszłości zamknięcia i zbudził przed świtem zimnym krzykiem dzikiego zaklęcia Gość zasnuty, nieczysto zamglony w tysiące żółtych oczu świecących zamieniony Uchowaj przed tą nagłą c...
Patrzysz w szklane igły nieba w spadające zaczęcia smukłe i dzikie Ale one widzą ciebie tysiąckrociem czerwonych oczu o smutnym zmierzchu Oglądają , penetrują i serwują w miękkość ciężkiego ciała
Kłamią i zamieniają Postaci Zapływają na przestrzeni dalekie w słońcu i w kwiecie Nie wyobrażam błękitu dotykam bruku i świtu i budzę się w ciemności w zamglonej codzienności
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.