Dobranoc, Kropeczko... Unieś mi marzeń wieczko, a tęsknych płócien rzeczką... zaściel mi sen...
teraz to jestem zakochany i wszystko się mi zaczyna i kończy na M
turystyka piesza górska, granie, śpiewanie, pisanie....
Utwory autora
Kwieciem dłoni splot radosny na mej twarzy składasz otwarte, zapamiętale w tańcu miłosnym zapisujesz pustą kartę.. Nic do gadania Światłu nie było pusto i martwo wlekło za sobą, uniesień matrycą wybite skończyło...
Ulotna często jest myśl kiedy zabieram się do pisania. Z prędkością błysku flesza umyka, pozostaje nieschwytana. Krąży, krąży, kto za nią zdąży, tedy jego. I już piszą poeci co im nadleci :-)
Zaległe pragnienia, pod naporem efektów niedostepne dla oka, znikaja w pospiechu jak by juz na nic nie było czasu. Nagłym pociągiem dojeżdżam do ostatniej krawędzi i celuję palcem w najczulszy punkt. Wysyłam wszyst...
Twoje włosy w moich rękach są jak taniec, jak piosenka tulę, plączę wymuskane, tak pachnące,ukochane.... Błyszczą, mienią się w księżycu, szeptem kładą się po licu, przelewają sie strumieniem w górski potok, gnany marzeni...
Tak czekam na wiosnę.. bo wiosną serca i dusze w kwiatach rosną ptaki, motyle, unoszą na tyle że żyć aż się chce... Kwiaty do tańca zapraszają pączkami poranki błyszczące rosy kroplami zieleni się wszystko co ziele...
Z nad przepaści unoszę brwi nieskłonny zupełnie do kompromisu, na glebie podroby, i pełno krwi, w głowie przewala teoria zwisu. Myśli, uczucia, serce, sumienie, kolczaste postaci, niemy to film.. Ciężarna dolina, u szyi ka...
Ona przecież… To tyko, jak by wyjechała, Dróg swoich odszukać, tak sama zechciała. We własnych dłoniach czas wszystek pokruszę Kiedy wracać już będzie, powitać wyruszę.. Taka jest piękna, puchowa cała Sercem swym całym...
Dziękuję Tobie za ten dzień... i za każdy z osobna. Na dobranoc wręczam Ci wszystkie najpiękniejsze sny złoty pył niech tka marzenia dzień już mówi - do widzenia Pod powieki wkradam wszystko każdy oddech, myśl so...
A gdzie chęć bycia razem z ukochaną osobą, dotykanie się, patrzenie - gapienie się na siebie bez sensu a z rozdziawionymi gęby? Gdzie radosne poświęcenie, nieodparte pragnienie zrobienia czegokolwiek byle wyłołało uśmiec...
dziś po strunach deszczu wiją się wystkie myśli moje wznosisz twarz ku niebu pochłonięta całkiem teraz nic się nie liczy nawet kiedy to tylko plotki anielskie będziesz tak stać wiatr w niemym skupieniu miesza strug...
mozna strzelic bez kliszy fotkę ciszy użyć błony bębenkowej zamiast masy papierowej winem, łykiem wywabić projektory spod mózgowej kory ekranem powieki drżeć będą z wrażenia bo cisza jest jednak do zobaczenia....
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.