zapach pościeli szelest ciszy szmer ubrań nieznaczne drżenie powietrza delikatny tupot stóp skrzypniecie drzwi bezgłośna rozpacz gorzka łza cisza cierpki żal mgliste wspomnienie piekący wdech rozrywane sumienie stoick...
Utwory
zniszcz mnie swym bogiem przeżuj i wypluj z pogardą me wartości i poglądy zignoruj me zdanie i potrzeby przecież jesteś lepszy niż ja a śmierć cię ominie nie zetrze na pył poddałem się tobie już po poczęciu wydałeś wyrok i...
zażywam cię nieustannie wpierw nieśmiało mnie skusiłaś swym wdziękiem i pewnością siebie zaprosiłaś do tańca i rzuciłaś w wir szaleństwa choć opierałem się wciągnęłaś mnie w siebie polubiłem twe towarzystwo twych uśmiechów...
nawiedzają mnie dusze niepoznanych mi osób w snach i z milczącą dezaprobatą krzyczą bezgłośnie mamią obietnicami skazanymi na porażkę bezsilnie stąpam po lodowej otchłani zadają mi cios kolejny w nadziei skrwawionej i sz...
kolory walczą z szarością ogarniającą świat i nastał koniec w zupełnej ciszy przed oczami przemija ci całe twe życie a ty stoisz i patrzysz przez okno nieobecnym wzrokiem i zdajesz sobie sprawę że kolory nigdy nie miały...
Zniknąłem za kotarą snów Zniknąłem i mnie nie ma Nie dostrzeżesz mych oczu Dnia ni ruchu w nich Przebrałem się w pustkę Zniknąłem ot tak I mijając mnie pewnego dnia Strzepniesz z oczu piach Schowałem się w norze Ze...
A Ty powracasz ciągle W mych snach nieproszona Chociaż czas już dawno Zatrzeć ślady do Ciebie Miał Lecz wydeptaną ścieżką Każdego dnia przechadzają się Wspomnienia tamtych chwil W których Ty i Ja byliśmy Skąpani słońcem...
A kiedy dotrzesz do Kresu swych dni I spoczniesz we własnym Kawałku ziemi Zapomnisz co to smutku łzy Odrodzisz się w Nim A po Tobie zostanie Już tylko pył i być Może ktoś pewnego dnia Zaświeci Ci znicz Zupełnie przypadk...
samotność niby taka samotna powinna być cicha i niezauważalna a tak potwornie bezgłośnie krzyczy i ten przeszywający wzrok jakby oczami rzucała słowy w dusze niewinnych jeszcze istot boję się zerknąć Ci w twarz bo boj...
Zaufanie w cynizm przekute Po objęciach nic już nie zostało Zatracają się myśli razem przebyte W codziennej szarości skąpane I choć czas płynie nieubłaganie Cząstka Twego jestestwa wrosła Głęboko w me serce połamane Marze...
Morzem zmierzamy Jak lud wybrany Przed siebie do przodu Niczym na rzeź barany Do Nikąd skąd nie ma Ucieczki Do Nikąd Gdzie czas wstecz Przemierza bezkresne myśli Przed siebie bez pytań Lecz pełni wiary Choć nie znając te...
Oddałem Ci swój czas Byś nim zarządzała Oddałem swój oddech Byś nim także oddychała Oddałem Ci rękę Byś mocno ją trzymała Oddałem swój uśmiech Byś go miała na co dzień Oddałem w końcu swe serce Byś je roztrzaskała...
W powietrzu czuć bylejakość A na skórze jej łzy Coraz chłodniejsze dni Przenikają do szpiku kości Herbata z miodem wieczorami Próbuje rozpalić wspomnienie Żaru który jeszcze nie tak dawno (choć wydaje się że to już wi...
Spotkałem Cię tuż za rogiem Zmierzając właśnie mimochodem Do Nikąd w Bezczasie Spotkałem Cię wczoraj w parku Siedząc wygodnie na ławce W Bezmyślu zapadając Spotkałem Cię o poranku Jedząc ciepłe śniadanie W Bezkresnej z...
Masz kłopoty naczyniowe? On ją kocha, o poranku, Mocząc łóżko bez ustanku. Brat pedałem jest cierpliwym W związku z kobietą nadpobudliwy. Darmowa Przychodnia Psychologiczna! Przyjdź, zanalizuje Twój sen, Wyrwę w mózgu załat...
Siedzę przy stoliku Udaję że jestem niewidzialny A jednak spojrzenia innych Trafiają w samo sedno Przysiądź się proszę Zatańcz z mą duszą Błądzącą za dnia Siedzę przy stoliku Chcę być dostrzeżony A jednak spojrzenia in...
Dopada Cię koszmar dnia, Tak ciężko jest wierzyć, Kiedy wiara otacza, tłoczy się Niczym stary las, W którym istnieje odrębny świat. A ty w mroku dnia Lgniesz do zła W postaci najczystszej, Codzienności dziewiczej, Dążąc d...
Stoję na księżycowym piedestale. Przede mną sztaluga i pusta kartka. Paleta alfabetów już przygotowana. Czekam na ten moment. Jedyny. Nie mogę go przegapić. Pędzel już gotowy. Już, teraz, natychmiast. Zaczynam. Maluję słowem...
Pan Farorz, katolik – zawodowiec, właśnie skończył. Ofiarowanie. Pieśń. Chór złożony z katolików – amatorów wznosi swą modlitwę tam – w górę, gdzieś w kierunku gwiazd. W takt melodii granej skądinąd przez organistkę – amatork...
ze ścian ściągnięto krzyże zakapturzone twarze korowodem na golgotę prowadzą krzyże ze ścian ściągnięte na stos je rzucono absurd krzyż rzucony na stos wtem pojawiła się pochodnia piekielny płomień przeznaczenia ironia...