Przejdź do treści

Dwie noce niezupełnie podobne ona wsparta o księżyc w pełni nad rozświetlonym stawem on ukryty za drzewami w pełnym mroku Zeby tak pokonać drzewa przełamać mrok dosiąść się przy stawie jej noc byłaby dniem jego...

żyłem stojącym powietrzem przeżuwanym kilka razy znaliśmy się od dzieciństwa nuda zaprowadziła mnie do piekła powietrze tam nie stało biegało i było wszędzie ale musiałeś je łapać było obce przerażony wróciłem staliśm...

Pachnie jeszcze damą Nocą oczy już wyprostowane trwać tak będą nim Morfeusz nie oswobodzi dotykiem Betonowy kierunek przecina akustyczne tło fauny - orkiestra harmonii - byt ostateczny - ideał w skrajnościach a choćby...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie