Wydarzyło się to pod koniec podstawówki. Nie myślałem, jak wielkie będą tego skutki. Wróciłem ze szkoły i zupę odgrzewałem. Powrotu do domu ojca nasłuchiwałem. Gdy przyszedł, spytał, czy wiem, co mam do odgrzania. Odparłem, ż...
Utwory
W czasach liceum zdarzyła się rzecz straszliwa, Która już do końca wstydu mi narobiła. Liceum słynęło z wyjazdów zagranicznych, Ku uciesze uczniów - dosyć częstych i licznych. Co zimę celem były włoskie Dolomity - Ulubione mi...
Zdarzyło się to na wsi w dziewiętnastym wieku W czasach, gdy można było pomarzyć o steku. Wraz z bratem i ojcem krowy na polu pasłem. Nie musiałem w zarazie - starczyło, że kasłem. Zaraza miała jednak nadejść za lat dwieście...
Historia ta wydarzyła się przed tygodniem, Kiedy byłem z rodzicami nad Morskim Okiem. Na dzień przed podróżą, ojciec jazdy odmówił. Krzycząc pijany, matkę o nierząd pomówił. Wyjechaliśmy o dziewiątej przed południem, W sam...
Zdarzyło się to piętnaście lat przed pandemią. Bardziej niż nadwagą martwiłem się anemią. Na osiedlu miała miejsce gra, jak co roku. Brały w niej udział szkoły z okazji roztopów. Dopiero, co opuściły nas deszczu strugi, Nades...
Kiedy byłem w ostatniej klasie podstawówki, Popełniłem błąd i zaznałem jego skutki. W szkole był chłopak niepełnosprawny psychicznie. Innymi słowy, nie zawsze myślał logicznie. Miał na imię Adrian i chciał zostać prezydentem,...
Wydarzyło się to, gdy byłem małym chłopcem. Choroba chciała sprowadzić mnie na manowce. Dostałem duszącego kaszlu i gorączki. Nie czułem też smaku i zapachu golonki. Bolały mnie plecy i złapały mnie dreszcze, A było to w lata...
Miałem siedem lat. Zdarzyła się rzecz straszliwa, Która już do końca bliznę mi zostawiła. Za każdym razem, gdy łapała mnie choroba, Zmuszano mnie bym korzystał z inhalatora. Matka robiła weń roztwór soli bocheńskiej - Mieszan...
Zdarzyło się to, kiedy miałem lat szesnaście, A mój starszy brat miał natomiast dziewiętnaście. Podczas gdy ja kolejną dziewczynę już miałem, Mojego brata nigdy z żadną nie widziałem. Nasi rodzice, którzy na PiS głosowali, C...
Zdarzyło się to w marcu, dwudziestego roku. Ojciec wrócił z Włoch, nie szusował lecz na stoku. Łapał fuchy i na budowach zapierdalał. Tym sposobem każdy z nas koniec z końcem wiązał. Wraz z ojcem powrócił do nas koronawirus....
Ojczymie, Dlaczego znów lękam się ujrzeć oblicze Twe? Ojczymie, Dlaczego wyrzuciłeś wszystkie zabawki me? Ojczymie, Dlaczego na prośbę o pieniądze mówisz nie? Ojczymie, Dlaczego zawsze się liczy tylko zdanie Twe? Ojczymie,...
Wydarzyło się to już czternaście lat temu I przysłużyło dość zachowaniu mojemu. Co prawda, było ono wzorowe w dzienniku, Jednakże nauczono mnie czegoś więcej o życiu. W mej klasie, był pewien chłopak upośledzony. Nie było w...
Historia ta wydarzyła się na wakacjach. Nie myślałem o potencjalnych komplikacjach. Zamiast jak inni – w złodziejów oraz policję, Wolałem bawić się z kuzynem w inkwizycję. Razem, na wsi, ciemne szaty ubieraliśmy Oraz różne pr...
W gimnazjum wybrałem się na wycieczkę szkolną. Miałem klasę niestety bardzo nieudolną. Trzy doby spędzone w hoteliku nad morzem Były niekończącym się opie*****m. Wychowawcy do późnej nocy pilnowali, Abyśmy alkoholu nie degust...
Na Dzień Dziecka wziął mnie na ściankę wspinaczkową. Liczyłem, że nie skończy się to awanturą. Pomimo, że przyjechaliśmy samochodem, Mój ojciec nie zastanawiał się nad browarem. Zanim zdążyłem się przebrać w szatni dziecięcej,...
Znów miesiąc na niedzielę handlową czekałem. Podczas zakupów rodziców, sam zostawałem. Wróciłem z mszy, a rodzice w korkach stanęli. Wtedy już pewne zaufanie do mnie mieli. Zamknąłem się przed naszym psem w dużym pokoju. Otar...
Dziesięć lat minęło, odkąd się wychłostałem. Jako gimbus skakanką się ubiczowałem. U szkolnej higienistki wszystko się wydało, Gdy kilka osób me sine plecy ujrzało. Do końca gimnazjum z dala się gdzieś zaszyłem; Liceum i stud...
Wydarzyło się to, kiedy byłem w gimnazjum. Będąc sam w domu, wykorzystałem okazjum. Nie wiedzieć czemu, gdym popęd zaczął odczuwać, Bicie również zaczęło mnie interesować. Rodzice nigdy nie ukarali mnie laniem. Bardzo często...
Tym razem we wrześniu nie poszedłem do szkoły. Cieszyły sie z tego niemal wszystkie matoły. Jednakże wolność została nam odebrana. Tragedia to była wprost nie do opisania. Źli żołnierze w obcym języku zwykli mówić. Za małym...
Co rok jeździłem latem do Krynicy Morskiej. Uwielbiałem klimat tej miejscowości swojskiej. Nazwę „Relaks” miał mój ulubiony ośrodek. Mógłbym tam normalnie wykopać sobie dołek. W tym roku wziąłem hulejnogę elektryczną. Jak zwy...