pod jesiennym niebem spaceruję zbieram mokre liście umawiam się z deszczem na kolejne spotkanie w półmroku * życie zaiste nie istnieje chciałbym powiedzieć lecz nikt nigdy nie słuchał. pomilczę. * w domu czeka na mnie pluszowy...
urodzilem sie, zeby napisac kilka słów...
pisanie
Utwory autora
wróciłem do domu wcześniej płatki róż na podłodze kieliszki z szampanem cisza grobowa życiem wypełniony pokój poranny zaduch w kuchni obrazy na ścianie kurz w łazience leżysz w czerwonej pianie woda spływa na podłogę niezapomnia...
w wyobraźni mam tylko obraz wokół cisza farby koloryzują odbicia płótno pędzel dotyka krzyk postaci miał być pejzaż wschodzące słońce zachód księżyca oddech natury oddanej zabrakło odwagi. www.zofio.org
najpiękniej wyglądasz z zamkniętymi oczami aksamitne usta snu zapach powspominam chwile rozkoszy podartą sukienkę o klamkę porzucone na stole majtki mówię słowa chcąc słuchać oddechu piersi twoje zastałe w uśmiechu nieżywa lecz...
* szukam słów, które wędrują za nami, nie zabieram słów, które są znane... * w cyfrowym języku gubię przyznany PIN nie działa już nic co mówili że działało chciałem myśleć inaczej powiedzieć znaną prawdę banalnie – dla Ciebie...
ta sama ławka w parku pory dnia roku niezmienne żyjące książka otwarta na spisie treści każde słowo pierwsze ostatnie zdanie nic nie zmienia się w naszych obrazach nowy dom wybudował sąsiad nie zazdroszczę siedzę i czytam zapatr...
zabrałeś mnie w ostatnią podróż kroku pierwszego uczyłeś [wzdycham] w tę smutną chwilę kiedy nie możesz odebrać telefonu nie dlatego ciebie już nie ma głos poczty [łza spadła na kartkę] uśmiechu radości nie musisz już patrzeć...
nie znasz mnie chociaż łza z policzka opadła na ramie a wiszący na lodówce plan skanuje dzień wczorajszą burzę wywołały zielone cytryny smakiem przypominające ostatnie spotkanie niszczę wiszący za plecami obraz spada...
piękna kobieto przykryta ziemią wczoraj mrugnęłaś okiem kusząc uda nagością matko wyrodna zamknięta w skalnej krypcie twój syn klęczący płacze czuje ostatni dotyk na pożegnanie uderzasz go szmatą kamienną żono pobożna z...
pochmurne niebo na telewizyjnej mapie za oknem słońce smutne twoje jedno kłamstwo otworzyło tanią reklamówkę z supermarketu z hipermarketu? wylały się prawdy od przedwczoraj ukrywane za elegancką szybą nie wspominam już...
Silence like a cancer grows Simon and Garfunkel mam już przeszło trzydzieści lat zapomniane dzieciństwo w zapiętej pod szyię nocnej koszuli zapalona świeca na stole w kuchni krzyk krzyk krzyk milczenie niezałatwi...
Odkryłem na obrazie za plecami Oddech krzyczących wspomnień Głowa nie pozwala spojrzeć Nic nie ma Szkła rama Szkic twojej wesołej twarzy Rzuciłem pisząc słowo Zadrżałem ręka krwawi Zapomnieć słyszę Nie można...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.