Przejdź do treści
SŁOWA I ICH AUTOR
Z
ZieloneOczy

ZieloneOczy

Ciekawe · W serwisie od 2015

Dobra kawa z cynamonem, Trochę czerni.. trochę ciepła i szczerości. I mam zielone oczy. Co ostatnio ku mojemu zdziwieniu zaobserwowałam.

Interesują mnie ludzie. Muzyka.. akustyczna, rockowa, soulowa rnb cokolwiek szczerego i z duszą. Podróże wszelakie.. Tam gdzie można wchłonąć wiele w siebie. I gdzie jest słońce, czasem kolory.

CZYTAJ

Utwory autora

Czytam złe psy I oszukuje się sama Że nie szukam niepokoju Chcę podniesionego tętna ciężaru Emocji Tego co było i będzie Marzeń niemożliwych do spełnienia I wielu łez i pustki rozczarowań Chcę być ze złym psem

Dbając o czystą podłogę I zamiatając kolejny kąt Nie zauważyłam,że niknę Sama w sobie Pomiędzy smakami codzienności Dbając o ich sytość Zabijałam samą siebie Żebrając o ich miłość Czekając na uznanie Nie zauważyła...

Wszystko jest dla mnie wszystkim Twarze kawa i woda Słońce i jego brak Stają się nieważne Ja sama jestem nieważna I przemijam Moje dłonie Pokryły się dziwnymi liniami Nie poznaję swojej twarzy W kolorach i podkr...

Ciepło witraży Ogrzewało moje zziębnięte serce Byłam na Uczcie Ale z pustynią kubków smakowych Nie chciałam,żeby moje serce Poczuło coś więcej Oddalam się od wszystkiego I samej siebie Czuję się bezpieczna I samo...

Nie wierzę,że to się zdarzyło Że byłam wtedy sobą Że szarpałam końcówki moich włosów Nie wierzę,że nie zauważyłam Cichej autodestrukcji chwil Tego jak żyłam Nie wierze,że to się zdarzyło naprawdę. Bo naprawdę moje koń...

Niech z pewnością Twój język poliże moją brodę Niech z pewnością Poczuję Twój krzyk nad moim roztargnieniem Niech z pewnością nadgryzę lekko Twoje usta Niech pewność Będzie naszym błogosławieństwem Niech pewność...

Kiedy wyszarpałam moje uzdrowienie Z Twojej łaski Wieczny Boże Kiedy wypłakałam w środku siebie Niezliczoną ilość drzazg Kiedy pycha popchnęła mnie Na beton raniąc moją twarz Zrozumiałam czym jest Pokora I teraz kiedy jes...

Lubię miękkość materii Swetrów i innych przestrzeni Przyjaciela i obcej osoby Zaproszenia Rozgrzewający smak kawy Kiedy podłoga pachnie Płynami i sobotą I lubię kiedy jestem sobą I czuje się całością.

Czekam i boje się... Tego,że nie odważysz się podejść.. Że nie spojrzysz tak jak powinieneś spojrzeć. Boje się strachu... Tego, że nie zobaczę naszej przyszłości.. Że nie spojrzę w oczy dziecka które powinno być nasze. C...

SŁUCHAJ

Muzyczne interpretacje

Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.

Brak dostępnych nagrań.

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie