Przejdź do treści
← ajw

Utwory

biały dogon

Inne

chcę być jak ty dzieckiem Syriusza pomieszajmy krew nad uskokiem Bandiagara gliną ulep mnie na niepodobieństwo miłosną solą pokryj język w szczelinie skalnej zamknij usta kochaj mnie szeptem

smak kaukazu

O życiu

nalej mi wina z Batumi wznieśmy toast z rogowych pucharów za nostalgiczny urok orientu Amirani rozleje się po podniebieniu adżarską kwintesencją świeży bukiet nasyci nozdrza obudzi we krwi Imperium Osmańskie...

z wyczuciem i smakiem uwodzisz słowami grą świateł w źrenicach wzmacniasz wizerunek marki visual merchandising nie dla ubogich głaszczesz wyobraźnię pod włos tworzysz w myślach miękkie kompozycje by później...

ciemność ubierze nas w tajemnicę wyostrzone zmysły wyłowią z powietrza esencję nocy rozpyloną na nadgarstkach prowokacyjna nuta będzie snuć się jak cienie na ścianie pragnieniem pełnym niuansów nim nadejdzie świt...

„X: Masz rozszerzone źrenice. Y: Brałem cię.” uzależnię od dotyku słów ciepło spłynie do opuszków będziesz mówił językiem ciała sprowokuję palce do odbioru wrażeń dojrzałymi biodrami zakręcę w głowie zat...

ślad na niebie

Inne

za daleko jesteś by widzieć jak gasnę inny rejon nieba obca galaktyka zwiodą cię paralaksy nie potrafię przyćmić rozproszonym światłem na horyzoncie wciąż nowe oczy kuszą blaskiem eksplozja zwieńczy żywot materi...

Klik

Miłosne

niepotrzebna mi ta miłość chcę cię z serca wylogować z przeglądarki moich myśli wszystkie dane wykasować już nie jesteś tam gdzie byłeś nie znasz też nowego hasła "przeniesiony do archiwum" klik...

"Nie tylko chlebem człowiek żyje, ale i złudzeniem swej duszy" H. Elzenberg do późnej nocy miele językiem słowa jak lep przywierają do podniebienia woda na młyn spływa strugą przez nieumyte ręce do mąki (jedno)razowej...

szach i mat

Inne

black and white w ustawieniu wyjściowym szachownicę masz w oczach każdy punkt skrzyżowania miesza rzeczywistości w odwiecznej grze między płciami namiętna polaryzacja kosmiczny taniec energii zagęszcza wokół powie...

bulwary nad Mekongiem mieszają kolory z dźwiękami szósty zmysł w pogotowiu niebo w zasięgu ręki ocieram czoło zroszone wspomnieniem piekła Pol Pota tłum jednośladów przejechał po palcach krwawią czerwieni...

obudzona ze snu zawijam poranki w liście bananowca na obiad przyrządzam jaśminowy ryż aromatem kwiatów skrapiam chwilę oglądam w słońcu wysmukłe ziarnka stygnę w oczekiwaniu wskazówki zegara doganiają wieczór...

sabadi* Laos

Świat

za parę dolarów kupiłam święty spokój myśli kołyszę na hamaku usypiam czujność weranda bambusowej chaty skrzypi jak lewy but na prawej nodze usiadł motyl smutek odleciał wieczorem głaszczę starego pytona polującego w og...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie