bladością rzednieją resztki mgieł spod okna czarno-białe miejsca w kątach spuszczone głowy latarni obnażają pustkę ulic gdy światło razi w oczy ciemność czai się w zaułkach
Od zawsze interesowałem się poezją. To moje pierwsze, chwiejne kroki :)
Poezja i sport
Utwory autora
nic poza tobą w milczeniu mgieł lejących mleko poza horyzont dachów nic poza tobą wśród małych kropelek kwitnących ku wierzchowi ulicznych naczyń szum w nadgarstkach tłoczy błękitne impulsy myśli na zewnątrz dłoni...
po tobie kontury słów kreślone przez dłonie i włosy ulewy zza okna skrzypienie podłogi wiśniowa plama na czwartej stronie kalendarza nasze zamienione w moje wieczory i parki kubki bezkofeinowej w rękawie nadal twój...
w rozplocie słów spojrzeń pośrodku między rysami na opuszkach palców zwiedzających granice długości i szerokości serca z drzew pożółkłe pod nogami
z nożem w lewej kieszeni jednak w porę nie odcięłaś mnie z drzewa liście nadal malują zielenią woda rumieni się słońcem i tylko księżyc szepce gwiazdami o tych latach z naszych zamków na piasku pozostały jedynie ślad...
wypłowiałe oczy w lustrze twarz sieroca samotność nie jest powodem do miłości w ogóle nie jest powodem jest płynem wypełniającym płytkie naczynka dni i nocy a jego gorzkie hektolitry da się przełknąć tylko we śnie za...
woskowe oczy znaczą wszystkie klucze wyzwolone z powiek niespełna rzęs nieświadome że drzwi zostały zatrzaśnięte poparzone dłonie zastygają w lepkiej polewie grymasów twarzy nie będzie nie wrócisz mi czasu dłoni nie...
nie dogasło jeszcze słońce a wieczór już zatacza się za oknem nie było dziś wystarczająco ciepło by wysuszyć myśli po ostatniej nocy kiedyś zaplotłaś moje palce w swoje wiklinowe włosy odkąd skupiam się na destylacji cza...
krzykliwie na każdym rogu sprzedają po dwa nie wszystkie takie same niejednakowo bezpodstawne wycierają gwarne usta zabrudzone skazitelną myślą zarośnięte powojem na grządce sztucznych róż przezroczyste są te...
gdy stanę pod drzwiami z opuszczoną głową nie otwieraj bo wtedy zgodzę się na każdy pseudokompromis i znów będę samotny z tobą na linie krok po kroku chwiejąc się wśród świateł reflektorów twoich oczu
to co zostaje z samotności nieba zasuszonych słów wciśniętych między strony albumu milczenia niewygodną raną wyszytą na kanwie pamięci niezabliźnioną bez ostatniego namaszczenia
jestem pewien że odejdziesz tylko parę kroków następna aleja prowadzi do kładki nad rzeką którą myślami rozebrałem już tysiąc razy a ty nie potrafisz o niej zapomnieć mimowolnie podążysz na drugą stronę oczy be...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.