wyruszyłem na polowanie na młode zające wśród pól pokrytych rosą niewyraźne ślady wędrowne wilki już niedalego w stadzie nim wyszedłem włożyłem do sakiewki nóż rękawice dratwę aparat z lornetką osprzętowanie wraz z...
Utwory
nim rozsypała się mąka na stolnicy niczym wróżba zobaczyliśmy na białym puchu jej zwiotczałe ramiona z podgnitymi rękami na krawężniku siedziała otumaniona dymem samochodów
Roszadą wspomnień wyruszyło na łowy. Zanim wstał świt, obudzony niczym przebiśnieg na wiosennej łące. Tworzyła się bezwolna cisza i śpiew ptaków mrowił po kościach. Rozbrzmiewały po polach melodie starodawne. Wyciągane jak...
Naciągnięte rajstopy. Przez grzbiet owłosionego krogulca. Ich licho nie słyszało jak zakradają się po ciemku z otwartymi scyzorykami. Anemia? Przez spróchniałe deski światło zerkało. Mucha lepka wisiała na suficie udając mart...
Marudna Szeryl Gross nim wstała od łóżka jej ciężkie ciało jak paczka dynamitu dostarczona przez listonosza syczała. Gładząc się po łysinie, bez peruki, sina przeglądała się w tym samym lustrze codziennie zanim wyszła do pracy....
biały szept zwinięty pod porcelanową elektryczną sprzączką na języku rzemyki dyndające w śród płomiennych oczu iskrzących ugotowanym w krupniku i jeszcze panna stenia nie wiedzieć czemu nieubrana tańczy z rozpuszczonymi wł...
Krwawa Mery z turbo dopalaczem dociągnęła do spustu. Przez jakiś czas nie zmieniała kolein. Wykolejone drogi losu same ustawiały się w kolejce. Poprzez zmysłowe elektryczne narządy płciowe. Nisko latające ospałe jak w leta...
Miłość podświadomie upomina się o przyjaźń. Nierozerwalnie z nią związana. Kiedy matka rodzi syna. Syn kocha matkę. Kiedy ojciec opiekuje się domem. Istnieje bezpieczeństwo. Dorośli zapominają o związkach potrzebnych i konie...
Białe gołębie przelatują kluczem. Kształty krzyża. Wszyscy się modlą. W przydrożnym barze śpiewy i stypa. Płaczemy zawsze po ukochanych. Lecz życie bez nas też będzie trwać. Nie bój się ciszy. Kołysze nas wiatr.
Pod balkonem. Słowiki na drzewach śpiewają. Marzą o bezpowrotnym śniegu. Na ciepłych parkanach, przydrożni kloszardzi. Bezdomni piją wino. Klaustrofobiczna przestrzeń zmieszana z pachnącym od pustych butelek.... Zawiało chło...
w skamieniałej oślizgłej ruderze gdzie wapnem wybiałkowane ściany mieszały się wspomnienia z dzieciństwa koślawym ruchem ręki jak rozłożysty scyzoryk poszedłem do marysi i jej przyrodniego brata wśliznąłem się ukradkiem p...
za szumiącym wodospadem i łąką pełną białych tulipanów siedziała staruszka coś mówiła do siebie lecz kiedy nadleciały zielone motyle łąką zaczęła błyskać wszystkimi kolorami tęczy pojaśniało i melodyjnie chmury rozsunęły się...
zmienne dni niepokojące mijały w szarości i cierpieniu każdy dzień zrutynizowany jeden po drugim jak zmieszane ze sobą ziarenka piasku w piaskownicy nicość i pustka wszechogarniająca jączyła się nad miastem ona jedynie z d...
kwileniu naborsuczonym nietoperzom przyglądał się dziadek pakuła w prawym nadgarstku zgnieciona mysz zaś w drugim lepkie od miodu zmieszane z eliksirem na młodość korzenne przyprawy spłoszony tupnął o ziemię woreczkiem z...
Zapominam czasami o depresji, która wciąż mnie dręczy. Nie śpię, nie piję, nie umiem właściwie nawet skonstruować zdania. Pamiętam lata-dawniej wszystko było łatwiejsze. Szkoła, dom, rodzina , pies, dziadek i babcia. W pewien spo...
ugryzła się w usta przy rozkładaniu paragonów na biurku jak zwykle niepoukładane graty dla swojego szefa kawa jeszcze nie zalana i ciągle ten wszak wrzasków nie było końca cisnęła kaloszem przez okno lecz nie udało się jej...
weszła do pokoju z pełnymi ustami nie siląc się liczyła na jakiś może pusty gest ze strony najbliższych wnikając w dywan wełniany zapominała się tylko wtedy była szczęśliwa w życiu rozkojarzona emeryci przez cały...
erynie i bóg światła nad kolorowymi zboczami sięgała po naparstek wody ze świętego źródła pluski obicia ściskane niepełne gesty stąpała po wodzie podobnie jak stwórca z którym codziennie umiała rozmawiać modliła się nazajutr...
Ścisnęło mnie w gardle, kiedy zadrżała ostra ich w tangu gorąca impreza. Patrzyłem w jej oczy pot cisnął się głęboko do wewnątrz spodnie lepiły się do pośladków. Jej krzyk wyjące syreny i motłoch wszechobecny ściskany tabunami kur...
Guzik i spinka grają w prince polo kulki urwane tańczą. Co znowu-zapytał Eryk, kiedy mu podawała Alinka ze szczepu Gnot dwie chrupkie rosiczki i jeden pisk ze szklanki umundurowanej w cykorka. Dlaczego nasze sygnały mają to w sobi...