Utwory
wszystko ogarnia niczego nie roztrząsa a czy wszystko wie tak mówi jego spojrzenie
a przecież tak wiele jej zagraża jak nie dać sobie jej odebrać czasem trzeba wbrew sobie odrzucić to co na nią czyha w te wszystkie czarne dni nie dać znaczenia złym słowom co jak pociski są ostre zachować wiarę w nią...
czasem to takie proste jakby nie trzeba było wiele zaledwie jedna gorzka chwila jedna... a może wiele ziaren goryczy jedno za drugim mówisz to tylko słowa nie słuchaj ich a jednak ze słów gorzkich urasta góra powolutk...
tną słowa niepotrzebnie po cóż i tak wiadomo co jest w środku
sprawić by nie istniał by zniknęły godziny tej nocy jak ja wymazać ... nie da się...minęły przeszły jak burza i zostały po nich połamane drzewa a jednak czy wszystko musi tak... się kończyć pewnie nie cóż do ranka sie...
w jego jednym błysku wszystko sie zamyka chwila smutku szczęścia i rozpaczy uśmiech co łzami sąsiaduje często wszystko czasem jest tylko mgnieniem na drodze się pojawiają jak świetliki małe serca momenty niczym iskierki bi...
wszystkie podobne do siebie a na nich ludzie zgarbieni bagażem zajęci czekaniem na ten właściwy na tych nam wyczekanych dworce naszych żyć jakże często na nich jesteśmy nieważne czy gdzieś jedziemy mijają nas puste pociągi...
Jakby dzień stłukł się jak kryształ nic tylko szklanny proch zebrał moje smutki nie pozbieram ich nie posklejam bo niewarto sklejać smutków rozsypało się moje szkło cóż robić nic zapewne nie da się smutków tysiąc rozsianych...
Gorące usta oddechem lekko rozchylone karminu pełne po brzegi szalone miłości pijane winem najpiękniejsze rozkoszy wzgórza zdobywane pieszczotą jakby w niej było to właśnie... największe wyznanie raju bram dwie cudowne...
dzień do dnia mija podobieństwem wszystko zawisło w przestrzeni jakby wbrew wszystkiemu co zmieni noc nie wiem tymczasowością podszyte godziny jakby zgubiły swój wymiar nie umiem zebrac myśli co zmieni nadchodzacy cza...
W starej kaplicy zadumana postać w świetle witraża trwała jakby zamodlona w tym swoim skupieniu ... siostra nasza milosierdzia zamodlona skupiona i miała coś takiego w twarzy jakby usmiech nie-usmiech coś czego o...
Chciałbym nauczyć się twego ciała poznać jego ścieżki zmierzać nimi zawsze śladem rozkoszy czytać jego frazy każda jego cząstkę objąć pieszczotą oddychać tobą tobą poczuć nocy godziny dotykiem jak...
W deszczowej zasłonie dnia w smutnej nucie nokturnu jakoś tak jak złodziej przychodzą smutne wieści wywrócą wszystko do góry nogami i nawet się sprzątać nie chce po nich patrzymy na mokra ulicę jak niebo sob...
Tam gdzie rosną marzenia wśród gałęzi naszych dni tam w ogrodach... tych z przeszłości zostały lub nadal są pędami młodymi rosną jakby dopiero co się narodziły a przecież są tu od lat nasze marzenia tam gdzie rosną...
Cudowny pachnący zielono szalony maju co w głowie zawracasz zapachem konwalii ile razy przezywam ciebie tyleż z podziwu wyjść nie mogę chłonę twoje powietrze unoszę się na tej wiośnie majowo odrodzony majem bogaty t...
zamykam oczy a widzę zatykam uszy a słyszę krok daję w próżnię a czuję ... drogę... prawdę...