zapatrzony w słońce ślepnę od zimna gorąca pełnią stycznia zamrażasz lodem maj który niosę spójrz w lustro bez makijażu wyglądasz naprawdę w tym łóżku nie ma miejsca dla ludzi z moim wykształceniem
Utwory autora
odkąd bardziej niż mnie kochasz myszopłochy nic nie poradzę masz kota
gołosłowiem wyprawiasz po horyzont telenowela trwa wśród gwiazd nie ma końca nic wielkiego labirynt z ogródka babuni chory jaś kuśtyka szmirowaty bez dachu na głowie fałszywka takie miejsce _ zawisłem widok z okna jak spóź...
stolik na plaży nie będzie czekał na koniec świata wczoraj i dzisiaj majowe spacery ikoną niewypowiedzianych na innym planie nowe jutro życie zabawia się werbalnie polny zapach za przepraszam nie pozwala zasnąć przed świtem...
stojąc z głową ponad niebem nogi mam poniżej piekła patrzę pomiędzy a waga przechyla szale gdy raz lżejszy od anioła innym razem cięższy od diabła próbuję zrozumieć
liniami dłoni rozpisuję w tonacji blue dzienniki chwil wyszeptanych a nieobojętnych o nieobecnym aniele który przyszedł po drodze mlecznej oceanem uczuć prosząc o spełnienie by nie zgasły kolory we mgle o intrydze hebanowych...
indywidualnością kontrowersji odczuć w czasach kiedy wyśniłem doznania bezszelestna melancholia maską sobotniej nocy utrwaliła nałóg w dniu zachwytu o marzeniach z oceanu apokalips wartościami platonicznych pragnień wyznacza...
jeszcze mi się zdarza od niechcenia iść na całość noszę wtedy ręce w kieszeniach oddychając pełną piersią zasysam wenę rozkochanym podniebieniem smakuję wiśniowe sady spowiadając ciszę z tęsknot zamykam oczy widzę poza powi...
rozważania literowe zacznijmy od wieczornego spaceru idąc aleją ust postawimy kropkę nad i rozpisana wierszem powróć za dotknięciem niech trwa alchemia wnętrz wczoraj przyszło morze dzisiaj taniec w niebiosach jutro cze...
szkice na oknie z punktem odniesienia do pociągu jadę na dwa przeklinam drogę serca o pięknych wylewach krwi do mózgu jeden z wątków naszego świata podróż na niby na cztery nuty fortepianu próbowałem rozpisać wierszem milc...
polując na myśli w liście wetkniętym między lato a czerwień liści napisałem o uczuciu wlepionym w wieczną wiosnę przeszedłem z detalami siebie by nie zamarło jesień w tym roku jest taka nieudana zimą w kilku odsłonach powie...
szkice na oknie z punktem odniesienia do pociągu jadę na dwa przeklinam drogę serca o pięknych wylewach krwi do mózgu jeden z wątków naszego świata podróż na niby na cztery nuty fortepianu próbowałem rozpisać cię wierszem...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.