przy blasku świec i lampce czerwonego wina powiemy sobie wszystko pomiędzy słowem a oddechem spotkają się dłonie splotą linie życia połączą spojrzenia niczym Szeherezada będziesz czarowała a ja będę płonął otuleni magi...
Jestem prezesem Stowarzyszenia Klubu Abstynenta,cenię przyjaźń,ciszę,staram się być uczciwy.
Kocham przyrodę,lubię dobrą książkę,sport.
Utwory autora
w kinach zimne fotele w kawiarniach ucichł gwar w teatrach grają duchy dramat dla pustych sal nam chiński knebel w usta już dawno o to szło oświata i kultura na dno… na dno… na dno… nauka przez Internet to jakiś kie...
życie to chwilą która szybko przemija chowając się za maskami oszukujemy siebie jesteśmy kłamstwem maski stały się drugą naturą człowieka teraz jesteśmy sobą
ta wiosna jest całkiem inna choć kwitną łąki i bzy i parki nucą melodię piękniejszą niż wszystkie sny ta wiosna jest całkiem inna choć w kwiaty stroi się sad i słońce zagląda w oczy a las moje serce skradł ta wiosna je...
W fotelu na swoim ogonku leżał kotek i wygrzewał się na słonku obok niego Marzenka bajki przeglądała zawiał wietrzyk i bajka w świat poszybowała literki jak ptaki machnęły skrzydłami i duże i małe i te z ogonkami poleciał...
czas się zatrzymał zaplątani w pajęczynie strachu pomiędzy nadzieją a zwątpieniem w klatkach własnych lęków uczuleni na drugiego człowieka podświadomie budujemy mury odgrodzeni - znikamy wrócimy?
w ramionach dana chwila w sercu niepewność jutra wiosna rozkwitła strachem w powietrzu wisi szaleństwo jak mam usłyszeć wołanie gdy życie utknęło w szepcie tylko spłoszone cienie drzwi zamykają ukradkiem kina teatry op...
nie ma żadnych wróżek co szepczą do ucha słowa które nocą w wersy się zmieniają proste ciepłe słowa rodzi mała dusza z maleńkiego ziarna kłosem zakwitają nie ma złotoustych skrzydlatych aniołów parek które losy jak dywany t...
pośród lasów i wydm zasłuchani w szum morza osobno jesteśmy jak źdźbła trawy razem tworzymy łąkę bez nas świt będzie pustynią a życie jak piasek rozwieje wiatr jesteśmy źródłem z którego wypływa przyszłość dziękuję że...
miłość jest jak piosenka którą przynosi wiatr wpada prosto do serca żeby odcisnąć ślad i choćbyś nie chciał słuchać ona po prostu jest wypełnia twoje wnętrze jak żyły słodka krew w sypialni nad tapczanem anioła portre...
jestem jak drzewo zapuszczam korzenie w poezję czerpiąc soki wpisuj się w życie szumem wersów zapachem rymów które wiatr jak liście unosi w świat
naga i wyzywająca owoc stworzony z marzeń gotowy do zerwania wiem że będziesz moja jak glina w ręku garncarza miękka i uległa otwarta na pieszczoty jeszcze chwila niech obraz poruszy wszystkie struny obudzonych zmysł...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.