J
jaropasztii

cisza miłości

cisza szeleści w uszach noc ciemna głucha ani jednej gwiazdy muzyka w oddali burzy spokój duszy pod kocykiem miłość rozkłada nogi
0
4
J
jaropasztii

dom

buduję cegła po cegle dom fundamenty mam w głowie w duszy duży pokój otwieram drzwi do komory serca krew płynie w rurach jesteś ponura jak witryna okna wyglądam twoich oczu słoneczn...
2
6
J
jaropasztii
jaropasztii / 13 lat temu

Leon

szlifuję chodniki on jest ze mną nic tutaj po nas idziemy Leon nic nie dzieje się noc umarła w sercach obraz parku z opowieści znam połamana ławka kilka rozbitych butelek lufka nabita n...
1
4
J
jaropasztii

nieważne

za oknem deszcz płacze niebo płacze cały mój świat postawiłem zamek z piasku domek z kart zdmuchnął wiatr całujesz usta czerwone z tobą brnę przez wody uciekajmy stąd domek z kart...
1
3
J
jaropasztii
jaropasztii / 13 lat temu / O sobie

wodospady

pozwól myśli by spłynęła z wielką siłą po skałach zapomnienia zanurz się w wodach życia ugaś pragnienia ulecz ducha niechaj miejsca wypełni pustka barwisz usta by całowały je mężczyźni blis...
1
4
J
jaropasztii
jaropasztii / 13 lat temu / O sobie

idę sam

dokąd i skąd idę ulicami z wielką siłą ciągnę wóz z przeżyciami lęk przed światem towarzyszem mi chowam się przed dniem złym zatrzymaj mnie choć na chwilę lub dwie nic do stracenia skromnie c...
0
4
J
jaropasztii

przeznaczenie

Bóg powiedział spotkasz ją spotkałem ciebie przed wiekiem śniłem o tobie jeszcze nie byłem człowiekiem błękit oczu twych prowadził mnie błądziłem wśród gwiazd błądziłem w przestrzeni...
2
5
J
jaropasztii

biała śmierć

jeszcze jeden gryzie ziemię zdradził go złoty strzał brązową trumnę pokrył jasny piach słonce zgasło nie był gwiazdą zamiast szczytów dotkną dna śmierć zmieniła sens istnienia tylko dwadz...
1
3
J
jaropasztii

w stronę słońca

oddam ci serce w zamian spijał będę rosę z twoich dłoni odejdę boso ukłonie się przed kapliczką nie zliczę łez na policzku
0
4
J
jaropasztii

do cywila

odmierzam dni centymetr po centymetrze ładnie mi w mundurze choć wolę swetry spijam kompot po obiedzie sierżant wrzeszczy kto ze stołówki nie wyjdzie ten do domu nie pojedzie latają...
0
2
J
jaropasztii

Abba

moje serce kocha Cię dusza wychwala ponad niebiosa na wysokościach Twój pałac spoglądasz na nas z góry karmisz modlitwami każdego dnia pieśni dla Twojej chwały nie ma chwili bym myślami n...
0
3
J
jaropasztii

obsesje

uciekam ale nikt nie goni mnie zamykam oczy ale nie śpię jest niedobrze całkiem źle odchodzę nie mam gdzie pójść zabłąkany chowam się w ciemnej ulicy w kartonie schronie się przed złem w pł...
0
2
J
jaropasztii
jaropasztii / 13 lat temu / O sobie

jestem wolny

jestem sam jak ptak nie mam gniazda jestem tu i teraz na skrawku nieba nikogo nie potrzebuję tylko ja wolności smakuję nad morza urwiskiem gdzie klify wysokie marszczą swe czoła wpat...
1
3
J
jaropasztii

łódź

dokąd i skąd płyniemy ocean życia ogromny nasza łódź nabiera wody w usta przeżyjemy napięte jak nerwy żagle wiatr pieści morskie fale wszystko poukładane jak w pacierzu bosman komendy pod...
0
3
J
jaropasztii
jaropasztii / 13 lat temu

oj mamo.

jesteś jak anioł stróż na kładce wśród wzgórz pielęgnowałaś miłość gdy jeszcze kiełkowała jak anioł przy mnie czuwałaś całą noc muszę zapłacić za mleko pokarm dla maluczkich kto ws...
0
2
J
jaropasztii

morze

ujrzałem cię na plaży morze gorące policzki fale biły o brzeg systematycznie niebo zbladło z zazdrości słońce przesłoniło blask oczu błękitnych malowanych powiek mój spadochron się otworzył...
1
6
J
jaropasztii
jaropasztii / 13 lat temu

marihuana

parę groszy mam zamieniam je na gram wszystko dookoła kwitnie na zielono jak fajnie mam gram nie ważne co dzieje się liczy się marihuana na ulicy dilerka w bramach czuję tętno
0
3
J
jaropasztii
jaropasztii / 13 lat temu / Świat

system umiera

system umiera ani jednego rycerza rządy tracą władzę nad światem bieda się zbiera wychodzi z ciemnych ulic kasa chorych bardziej niż chora oj oj co to będzie czary mary mary czary nie do wia...
1
2
J
jaropasztii
jaropasztii / 13 lat temu / O sobie

nerwy na strzępy

rozrywam na strzępy puściły nerwy pakuję do konserwy ugniatam zatykam szczelnie nie chcę być niegrzeczny przed lustrem nie ten sam
1
4
J
jaropasztii

wędrówka

ojciec spojrzeniem roztrzaskiwał szklanki śmierdział alkoholem matka jak wędrówka przez las zimną nocą skazany na siebie bez przyjaciół z miłością do wrogów podążał ścieżką w kierunku światła...
0
3
7 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie