Przejdź do treści

dni przemijają słowa uschną jak trawy na popiół wysuszą szary róże przekwitną jak ciało kobiety choroby posiądą organizm lekami wyczerpani pomrzemy schorowani garbaci marność nad marnościami żyj póki starczy sił...

wojna

Mroczne

pod płaszczem gniewu narodzą się wojny biedny żołnierzu naprzód biegnij brzmią komendy w uszach pustka serce płonie żarem nienawiści bądźmy dzielni i rozważni na polach walki krwią grunt nasiąknięty wznosi ręce usta...

strach

O sobie

chcę żyć lecz strach krępuje dłonie każdy krok to zagadka nie mogę przewidzieć co za rogiem czeka każdy dzień to cierpienie boli serce lubię czuć się przy tobie bezpiecznie wyciągasz do mnie ręce jak dziecko przytuleni o...

jesteś jak sowa kręcisz głową niemal na około mądra jesteś każesz zarabiać sama nic nie robiąc zbliża się wypłata muszę przynieść co do grosza gdzie moja wolność nie mam na papierosy piwo kupisz w sobotę to najtańsze jestem...

narodziłem się goły ty mnie okryłaś by zimno nie dokuczało dzięki ci za to matko przytulałaś do piersi karmiłaś mlekiem wyssałem same dobre rzeczy by stać się człowiekiem takim jak chciałaś teraz gdy los nas rozdzi...

gorzkie łzy zatapiam w bursztynie dałem słowo dałem znak wiatr w oczy wiał stałem sam podziwiałem czerwone maki na polach twoje łzy utkwiły głęboko w sercu łódź tonie ja wraz z nią na lądzie zbuduję dom przyjdzi...

płyną chmury leniwie na błękicie nieba liście pieści wiatr są takie zielone dotykam twojej dłoni uśmiechasz się do mnie jak tu pięknie wygodnie śpiew ptaków uspokaja ciszę twoje słowa dotykają delikatnie przytulamy s...

chcę schwytać wspomnienia z twego nieba promienia słońca zamknięte we łzach nadmorskich fal pamiętasz noce nad jeziorem gdy mówiłaś jak tu cudownie księżyc kołysał sny spokojne ciężka głowa na moich kolanach cichy szept p...

czekałem na przystanku tracąc rozum niebo płakało mokłem róże też zrosiło liczyłem łzy ona nie zjawiła się autobus o numerze osiem odjechał czułem się jak kaleka zdjąłem beret cisnąłem o ziemię zaklołem pod nosem...

powiedz jak jest na wojnie musisz być ostrożny śpi się czujnie jak na bombie dni twoje policzone łzy na policzkach w sercu ogień różne myśli pod czaszką myślisz o matce gdy do piersi tuli dzień zbyt piękny by umrzeć pot...

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie