nie żyjesz, tyle lat upłynęło skrycie razem z wodą w strumieniu z białymi płatkami kolejnej zimy z każdym trzaskiem mrozu z zasypaną bruzdą w polu na środku stół pod obrusem pachnie siano pusty talerz nie wrócisz jak zbł...
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
świat płonie raca na stadionie za każdym rogiem czai się śmierć ile zła w sobie zatrzymuje człowiek zamienił codzienne troski na ognisty kij zamachy za mało ciągle krwi za mało dobrych nas na ulicy tłum wyciągam dłoń kładą...
noc pełzała niebem nie było nas gdzieś poza światem widzialnym słońce błyszczało ze szczerym uśmiechem nie byłem pewien narodzin pod niebem nie mogłem nic zrobić do teraz nikt nie pytał czy chcę być człowiekiem tylko gwiaz...
dzieci stworzeni przez Boga na tej samej drodze spotykamy się przypadkiem zakochani nie na zawsze co Bóg złączył niech człowiek nie rozdziela życie spokojnie płynie łzy śmiech rozdzieli nas śmierć biec przez to życie chcę...
świat powstał w piaskownicy trzech nie do pokonania jedliśmy piach bawiliśmy się w tych samych torach nasze drogi wspólne jedna szkoła pokonał nas los rodzielił kierunki poszedłem do wojska Biały studiował Leon wyjechał z...
jesteś letnim deszczem na dłoni mokrym dreszczem jesteś w objęciach ciepłym szalikiem wokół szyi odpłyńmy w górę jeziora na białych skrzydłach łabędzi daj siłę bym trwał bym przestał się bać gdy jesteś przy mnie...
pastwisz się gdy krwawię łzy osusza ciepły sweter rękaw długi na rozstanie w zadumie trwa rozciąga się czasem w oczach już nie ty lecz ktoś obcy czuję zapach ziemi między twoimi nogami zatrutego ziarna pełne w...
czeka na telefon ostatnio nikt nie dzwoni tępy obojętny wzrok zatrzymany na szkle w środku duszy ciemno wtedy gdy opadną emocje nad głową pełną smutnych myśli nikt prócz ciszy i samotności nie jest tak wiernym towarzyszem...
powstały z popiołów dziwne czasy droga długa by zdążyć przed ciemnościami na niebie kurtyna z ołowianych chmur przed człowiekiem wybór skrzyżowanie wybrać którąś z dróg nie zgubić sensu życia bo niewiele go zostało na milim...
wiatr zamiótł liście ostatni liść spadł wokół drzew niedaleko od matki i ojca dozorca pozamiatał pograbił życie martwym liściem leży nic mylnego to nic straconego umieramy i rodzimy każdej wiosny
takie nuty że szał miliony bijących nie o skały ludzkich ciał szał szał ten głos muzyka zapach sosny w rozkwicie dziewczyny młode pachnące wiśnie wydobyte na starej gitarze wróć czasem do lat szalonych każdym dniem...
coś dodaje sił mój okręt wiatr w żagle nie stoi w miejscu płynie wiara powróciła jak Albatros samotny na słonym morzu tyle biedy połóżmy temu kres mam to gdzieś na odludnej wyspie zbuduję świątynię serc
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.