brakuje igły i nitki baletnicy parkietu mało taniec trwa brawa pełna sala ogień w nas pierwszy krok do rozkoszy duszy i ciał
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
boję się czasem gdy czekam na ciebie całą noc wypatruję znajomej postaci za oknem światło latarni ciepło w domu gdy się spotykamy mówisz o pracy słucham ciekawy odpocznij najdroższa porozmawiamy o wszystkim i o nicz...
badam strach nie mogę go oswoić lęki i fobie są mówię sobie coś wiem boję się w swojej głowie o czym wiedzieć nie powinienem może to droga którą pójść mogę to nie strach tylko ludzie się boją wyczuwam to co czują czeg...
już czas na niebie jedna z gwiazd przy stole starzy i młodzi w pokorze ślą życzenia kolęda dotyka ucha dziadek ukradkiem popija bimber nic innego przed mu nie smakuje macha do mnie nawołuje to jednak wspomnienia dzia...
usnę zatopiony w bursztynie owada snem myśli spokojem otoczą ziemię niepotrzebna atmosfera ani nic złości nie będziesz wołać jej nie będzie nienawiść i grzech spadną poniżej dna na antypodach gdzie diabeł zanurzy szn...
w zwyczajnej biednej szopie na sianie zrodzony a tyś tej nocy przyszedł jak nowina gwiazda drogowskazem trzej królowie w ukłonie oczy wpatrzone jak w wystawę cudują ozłacają kto ładnej ty w takiej prostocie by n...
smutne oczy ma karp szansę mu dam niech pozna staw w wigilijny wieczór zjem tilapię podzielimy się opłatkiem życzeniami napełnione serca zabłyśnie wieczór spokojem wśród kolęd odnajdę swoją szopkę ty diabełkiem ja...
z każdym dniem z brakiem sił umyka sen budzę świt życie oścem w gardle dusi mnie czas nie lubi stać nie pogada śpieszno mu ale dokąd dookoła dzieją się stworzenia nikt się cieszy nikt nie kocha nikt nie wierzy...
szedł po drodze Bóg odnowa budował nową ziemię wziął do rękę kawał gliny ulepił coś podobnego do siebie nie wiedział że to co stworzył jest piękne ale w środku w sobie ma tyle nienawiści siły zniszczenia druga w...
nie ma nic lub niczego wszystko co ważne zapomniane spalone popiołem posypane szary kurz na dnie zwiędłe róże umieramy powoli odchodzimy w trzy wymiary choć wymiarów naliczyłem pięć te pierwsze to śmierć życie i miło...
gdy liście jesienią opadną emocje wygasną zgaśnie ogień jak gwiazda poukładasz kości życie ułoży pasjansa wszystko co ważne bądź nie pozostanie na amen jak klątwa zabierzesz wszystkie tajemnice tam gdzie idą dus...
wrażenie mam że na plecach dźwigam cały świat nogi w głębinie otoczone mgławicami ciemne niebo świat się wali grzech płynie autostradami przydrożne krzyże o nich zapominamy świat umiera kona na kolanach zanurzeni w bezkres...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.