stąpam po ziemi niepewnym gruncie zasłaniam oczy nienawiść niech skończy zło błąka się wszędzie po krawędzi stąpam nie odróżnisz czarne białe już się śmieje wyłudzasz niewinne sumienia zatracony w chciwości i gniewie...
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
pamiętasz pierwsze kroki pierwsze słowa jeść piciu daj dziecku spokój i zabawkę niech się bawi mały człowiek pod stół na stojąco wchodzi chowa swoje skarby śmieje się do ciebie otwiera szafki jakby coś tam zgubił na...
budzik wibruje jak kornik w drzewie kukuryku siódma rano zwlekam zwłoki z łóżka pod powiekami sen dla niektórych środek nocy wstaję zapalam papierosa do łazienki mordo przebrzydła mówię sobie jak wyglądasz z papierosem...
przy drogach krzyże znicze dzikie kwiaty zapach asfaltu zmieszany krótkim życiem zapach trawy skoszonej świeży powiew wiatru nieszczęśni zostawiliście w pamięci ślad trwały niewybaczalny krok ginie nas więcej każdego...
moje życie number one wybacz mi kochanie każdy niezdarny żart każdy nietrafiony gest szukam drogi szukam nas wszędzie nieznajomi uśmiecham się zadowolony okryty szaleństwem nie umiem w miejscu grzać odpływam ł...
gdy czas zmarszczy twarze dzieci rosną nam coś ucieka bogacimy głowy o wspomnienia za szybko dzieje się to wszystko zerwane filmy łączę w jeden zakręceni przy obiedzie opowiadamy dzieciom o historii lecą liście lecą lat...
przybity do drewna biciem serc ostatni oddech szept gwoździ wybacz miłość płacze czekam na wtórne zobaczę łzę delikatnej kropli zamknięty trwale otwórz poczekam
padał deszcz wylały strumienie łez mgły ciągną z nad jeziora ślady twoich stóp jak jęzory po rosie szły smutkiem okryta w ciemną noc wierzyła w dobroć ludzkich serc pamiętała obietnice dlaczego tam ten ogień zgas...
idę przed siebie ścieżką miedzą idę w ręku z papierosem z dymu chmury stworzę idę ale dokąd pójść tyle domów tyle wsi i miast gdzie odnaleźć siebie jak zapukać w drzwi otwarte gdy serce na dłoni dni za mną nic...
dłoni ściskam strzykawkę z przymierzem na końcu igły nie spróbuję tego strzału ostatkiem sił mówię nie w koszu szukam pożywienia na dnie brnę ku przystani odnajdę kolejną stację pomóc muszę sobie przez kilka lat stąp...
teleportacja miłości nie z tego świata światłem jaśniejszym od twoich dłoni w źrenicach zamknięta myśl szczere słowa trzymam w ustach jak na językach moje czyny
rozdałem siebie nie mam ciebie w pustkę gnam ściskiem w gardle nie oślep mnie blaskiem nadziei przesuwam cieniem marzenia odgarniam myśli czesze wspomnienia jak robal drążę w ziemi ciasny korytarz nie daję snom usnąć...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.