ciepłe spojrzenia topią lód serca dotrzymują kroku jak konie w galopie pragnę oddechu na policzku pulsowanie skroni dotykam ustami ust spragniony miłości czułości w słowach przebieram rozbieram wzrokiem jak...
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
w teatrze życia zasłaniasz twarz za kurtyną chowasz sny spójrz prawdzie w oczy niewinne nie wiesz gdzie kończy się dobro gdzie zło zło zaczyna chwytać gardeł zdejmij maskę
wrócę do miejsca gdzie stoi mój dom pachnący chlebem babci z jaśminowym ogrodem z miłości matka urodziła syna serce tęskni tłoczy krew jak wody rzeka cierpliwy duch wytrwale czeka drewniany dom w kominku zapłonie...
na sercu rana czarna jak asfalt krew zadał ją czarny wąż zwijam się ostatnie sekundy życia strugają krzyż na wzgórzu oplecionym chmurami jak sen przewijam cały swój świat gdzie zrobiłem błąd dlaczego Bóg nakazał...
nie zapisana pusta kartka zwykła i jak niezwykła jednocześnie na stole filiżanka kawy kadzidełko snuje dym po pokoju zanurzam pióro w kałamarzu zwykłe gęsie jak dawniej pisano wypełniam pustą przestrzeń przelewam łz...
na dłoniach żal w sercu ból nadzy pójdziemy w bój bagnet na broń równo stój dopnij pas ginąć nadszedł czas bezwzględny los na kierunku zło czarna droga naprzód gna życie miesza się ze śmiercią miłość z nienaw...
na szycie wkopałem krzyż ogromny jak lęk owinięty snami przestałem śnić na niebie znaki drogowskazy kierowałem się w dół który wykopałem pochowałem w nim nadzieję na najbliższe dni świat płonie nienawiścią giną k...
lecę w chmurach jak ptak wiarę pozostawiłem na ziemi pośród mgieł cmentarny obraz prześladuje wybuchnie kilka bomb nie ma ptaków nie ma drzew nie ma cienia po życiu na skałach zapisany ślad kwiaty na grobach pokr...
wyjmuję słowa z ust słodkie jak miód słodzę poranną kawę odpalam papierosa dla spokoju duch jak dym unosi się między oknem a drzwiami pomiędzy nami rozwiązała się rozmowa słodkie słowa słodzę tobie pretensjonalnie...
zapach kąpanego ciała wypełnił przestrzeń w sypialni jakiego używasz żelu cisza i śmiech zadrżałem mój pierwszy raz czysta na wszystko lubię czystą przechylam powoli każdy łyk z brzegów kieliszka zadowoli
było nas kilku jak stado młodych wilków wataha cała na skraju życie ostre krawędzie przecinało sumienia było dobrze w szczęśliwe dni w nas płynie ta sama krew jednak musieliśmy się rozbiec cztery strony świata...
kształt gruszki kołysze się na biodrach jak wspaniała wyrzeźbiona w skale twarda siada na kolana o je o rany jestem zakochany opowiadała jak będzie krótki pocałunek bez słów pieszczę okolice mleczarni rozch...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.