Przejdź do treści

Przy otwartch weneckich drzwiach na wielkiej kanapie siedzę niczym laleczka lecz żywa zamiast przestrzeń podziwiać dłonią gładzę jej baranią górę do lwa się uśmiechając który to pustyni był ozdobą nagle pojawiłeś sie ty...

jak Maj poty wycisnął tak uciążliwa duszność brak tchu zostawiła niczym menopałza Dlatego krótki wypoczynek po Bożym Ciele ulgę przyniesie Nowe Narodzenie w ukochanych ramoionach i jeszcze jak Rzecz to jasna na cztry o...

od rana do wieczora i po ranek rozśpiewane łąki polnym pachną kwiatem Rzeki i Jeziora w słonecznych gwiazdach roztańczone miłościwy mają wiatr darem Nieba gdzie Duch Święty pięczęć swoją trzyma głodnych żebraków nak...

kiedy na dzień dobry pan zawsze widzi piękność lśniącą zgrabrość uśmiech unosi czar spojrzenia olśniewa szybko w locie chciałoby się porwać głowę tracąc ech - tak realnie rzeczywiście nie ma nad czym medytować...

Język

O życiu

Kawałek mięsa bez kości, a tak tą gębą szczeka, warczy i mieli tym językiem jak pies przy budzie... Chlapie się nim na lewo i prawo, a jest on w jamie ciemnościami głuchy... Piekielny organ puszczony ze smyczy, któr...

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie