,, szczęściem nie bój się nakruszyć, wypełnimy nim poduszki" (Andrzej Piaseczny ,, Śniadanie do łóżka") kochaj mnie w słońcu i w deszczu na pustej plaży i gwarnej ulicy odrzuć wstyd jak odrzuca się lata na...
Najwięcej mówią o mnie moje wiersze... ;) A tak po za tym w miejscu, gdzie kończą się plecy mam pieprzyki ułożone w kształt znaku zapytania... ;) I niech tak zostanie... :)) Wieczna niewiadoma...
Rozległe, głównie humanistyczne. Wszelkie piękno zaklęte w poezji, naturze, muzyce, sztuce, drugim człowieku... Zawodowo literatura, psychologia. Hobbystycznie- teatr, fotografia, turystyka. Z uprawianych sportów pływanie, tenis stołowy.
Utwory autora
nakarm mnie do syta miłością jak chlebem przełamię się nią i podzielę niczym opłatkiem w wigilijny wieczór niech tradycyjne nakrycie nie dźwięczy pustką wypełnij to miejsce przy stole i w moim sercu zanim pierwsza g...
jak opisać brak? przez ogrodową ławkę huśtaną wiatrem? dziecięcy rowerek porzucony dawno temu na strychu? puste krzesła przy kuchennym stole? ciemny pokój po zmierzchu ukrywający samotność? nawet pająk któr...
w odpowiedzi na komentarz Ogroda do mojego wiersza ,, gdzie szukać jednorożca" jednorożca w zoo nie spotkasz nie zobaczysz go za kratami w niewoli straci blask dotyk odbierze mu magiczną siłę tęsknota za wolnością z...
w odpowiedzi na pytanie Jassmine w związku z wierszem ,, ,,szukaj śladów jednorożca"- da się odnaleźć jeśli będziesz chciała pomiędzy pragnieniem a ramionami wyciągniętymi do nieba pomiędzy myślą a dłonią chw...
,, Milcz! Nie mówi się prawdy, lecz bez słów się śpiewa(...) a dusza(...) przez łzy się stara/kochać te same kwiaty,rwać te same kwiaty(...)" B. Leśmian ,, Rozmowa" są takie...
zepsuty do szpiku pieszczotami o smaku czekolady z chili rozlanej perwersyjnie na jej łonie kaprysisz że noc za ciemna a dzień za jasny wiersz mało- solny a ogórek zielony i wcale nie chce śpiewać dziwne...
zamknęłam w dłoni twój pocałunek jak czterolistną koniczynę skamieniał
od piękna prostoty zamkniętej między niebem a ziemią nie widzisz już horyzontu brzemiennego od deszczu kurczowo trzymającego się schylonych ku ziemi ciemnych chmur tak jak nie dostrzegasz znaków nadchodzącej burzy mi...
uwolnić poezję jak uwalnia się zapach zamknięty we wnętrzu róży czy w sosnowych szyszkach musnąć przestrzeń wokół nas gdy zastygła w bezruchu zmącić wodę w gładkim lustrze gdy cisza zabija ogrzać w dłoniach serca...
tak patrzy na świat dziecko zaprzecza rozumowi staje się okrętem wypływającym na morza stwierdza że trawa jest czerwona - za co zostanie ukarane jedynką bo arcy(po)ważna nauczycielka nie widziała nigdy czerwcowej łąki...
znowu tu jestem ten sam pająk na ścianie hotelowego pokoju mruga do mnie porozumiewawczo wpatrzony w sufit widzę tylko czarny kwadrat bezgwiezdnego nieba spada na mnie jak klaustrofobiczne przeczucie że już stąd...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.