codziennie rozsnuwasz przede mną sieć intymności przyczajony czekasz aż wpadnę w nią jak mucha w sieć pajęczą ..................................................... najlepsze przed tobą
Najwięcej mówią o mnie moje wiersze... ;) A tak po za tym w miejscu, gdzie kończą się plecy mam pieprzyki ułożone w kształt znaku zapytania... ;) I niech tak zostanie... :)) Wieczna niewiadoma...
Rozległe, głównie humanistyczne. Wszelkie piękno zaklęte w poezji, naturze, muzyce, sztuce, drugim człowieku... Zawodowo literatura, psychologia. Hobbystycznie- teatr, fotografia, turystyka. Z uprawianych sportów pływanie, tenis stołowy.
Utwory autora
miłość nie zasłania sobą nie rozpycha się łokciami ustępuje miejsca w tramwaju jest cicha jak płatki śniegu wirujące w świetle latarni w sennym miasteczku o czwartej nad ranem delikatna jak zamykanie drzwi od...
jesteś jak kamień ten od Szymborskiej * zimny tysiącem lat samotnych chropawy i szorstki zamykasz się w sobie rysa zranienia nie otworzy ciebie zaklęty w skałę nie wpuszczasz ni wiatru ni słońca wody powietrza an...
umieramy codziennie jak gasnące gwiazdy z każdym zachodem słońca zatopionym we mgle z wycofaną dłonią zabranym uśmiechem niewypowiedzianym słowem odebraną nadzieją codziennie nas mniej odchodzimy cisi szarzy niespełn...
czym jest pamięć? zadumą w dzień wszystkich świętych? skurczem serca gdy nagle poczujesz dawno zapomniany zapach dzieciństwa? białą kulką cmentarnego owocu którą za życia zabraniałaś zabrać ze sobą mówiąc że tu wsz...
zerwij mnie jak dojrzały owoc z drzewa wiadomości dobrego i złego podniecę zapachem skuszę delikatną skórą pozwolę byś wgryzł się w sam środek soczystego miąższu smakuj mnie powoli mamy czas by przekonać się...
napisz jeszcze jeden wiersz wysłuchaj czterech pór roku Vivaldiego ucałuj zranione kolano dziecka podnieś z ziemi czyjeś zakurzone serce obejrzyj się za siebie to co zostawiasz tam zastaniesz
,,Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą i ci, co nie odchodzą, nie zawsze powrócą(...)" ks. Jan Twardowski...
jak szare piórko przefruwającego słowika opada na mnie jeszcze słyszę tęsknotę w głosie odchodzącego dnia a już przytłacza mnie zapowiedź zbliżającej się nocy szara niekończąca się chwila zasmuca serce zawieszone...
gdy jest zbyt ciężko łatwiej się pochylić podnoszę kamień wrzucam do plecaka niech uwiera jeszcze bardziej to ból rodzi perłę
lubię ten moment tuż przed burzą gdy ciszę rozpędza budzący się wiatr niepokój drzew udziela ptakom z rozkołysanych gałęzi zrywają się do lotu na wszystkie strony jak moje myśli duszne z napięcia powietrze przenika i...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.