wypielęgnowałem myśl o kupie myśl uformowała ją w moim żołądku przy stole wigilijnym zwilgotniał mi odbyt na stole wylądowała prostokątna kupa moje święta są osrane
Utwory
moja podświadomość stała się świadoma w ukryciu mojej świadomejpod wyobraźni poczułem zgniły, pachnący odór kupy okular na moim jednym oku dostrzegł moją zgniłą krew z mózgu
przy drewnianej obręczy mojego łóżka niewypowiedziane słowa pragnę wyszeptać lecz nicią goryczy związane me usta na których ta modlitwa żałosna, smutna poranione słowo „proszę” wydobywam z gęby o Stwórco nieba i...
położę się nagi na podłodze sąsiadki żółtą farbą wymaluje pośladki odkręcę wodę w kranie zaleję mieszkanie powiem rymowankę i będę jeść zjem skakankę złamię formę mą kochankę
nienawidzę siebie Panie nie che już widzieć swojej twarzy pozwól mi być twardym rozłup mnie ja kamień proszę cię mój Panie zamknij mnie w pudełku i nie pozwól mi widzieć światła ale okryj mnie...
naprawdę chciałbym żyć chciałbym żyć a nie po prostu istnieć bo ktoś stworzył spokojne miejsce gdzie nie mogę wejść niestety i słyszę tylko echo potłuczonej nicości sam
nie wiem już dlaczego stół tak bezwiednie stoi może dlatego, że taki jego los nasz los to bezwiednie stać dwa światy On stworzył w jednym ja, w drugim stół w jedynym stół w drugim ja, czemu ja?
idzie coś może ktoś chyba on na pewno ona żółty blask może słońce może mocz a może coś jak to ja to chyba on haha to chyba ja
Wiersz pełen bólu Samotny Z niewielka ilością Słów Krzyk, krzyk, krzyk Boli! Wiersz tak samotny Najgorszy Spadła gwiazda Meteoryt Zrobił dziurę W sercu Wiersz samotny umarł We...
Chciałbym Panie Tobie coś powiedzieć Przepraszam… nie umiem nic powiedzieć Zbierz moje łzy bo one mówią za mnie Swoim duchem, w tej godzinie, wstaw się za mnie Moim sercem zrozpaczonym nie wzgardzisz O Panie! Wierze, że...
Ktoś kto gdy robiło mu się ciepło w żołądku i umiał się wzruszać na ostatnia sylabę w słowie ktoś kto nie był z kamienia tylko z kryształu nie wie jak uderzyć w kamień serca by pękł Bo palec u nogi jest tak duży i boli tak...
Piszę do Ciebie ten wiersz I zanim odłożyłem pióro Wylałem tysiące, tysiące łez Pozwoliłaś mi uwierzyć W miłość naszą, moją, twoją A nigdy wcześniej przecież Nigdy nie wierzyłem, nigdy Pozwoliłaś mi uwierzyć Że dot...
Patrzeć się nie mogę Na tych ludzi trzymających się za ręce Zakochanych tylko w sobie Zamkniętych, w od miłości butelce Patrzyć się nie mogę Na tych ludzi z różowymi policzkami Delikatnie kosztują się swoimi wargami Na...
Wybacz, że nie umiem mówić nic Moją mową, moje łzy O Panie drogi pozbieraj je… Wybacz, że straciłem życia sens Że nie mam wiary Że jestem słaby Wybacz, że straciłem sens Abba nie proszę Cię o siły Bo zmarnował bym je...
Zanim zacznę opowiadać tą szczególną, niezwykłą historię chciałbym żeby szukano sensu w prostocie. Nic filozoficznego. Czystość słów, emocji, czystość historii życia daje podstawę i solidny fundament temu opowiadaniu. Nic od siebi...
Jadę czarnym aaautobusem Gdzieś na koniec żyyycia Tysiące białych głóóów I miotły zamiatająąace Niebieebieski prześcieradła Tak nie wiele trzeeeeba By uuumrzeeeć By jedno słooowo Zamieniło się w drugie Odejdź proszę...
wśród gęstych wśród gęstych lasów obcasów? sportowych adidasów życiowych wygibasów na podłodze samochodem jeżdżę po drodze życiowym motorowozem na dworze na łące w biedronce bez sensu czy z sensem? bez sera czy...
siedzę na tapczanie oglądam telewizje i myślę coś się dzieje coś czuję krzątasz się w mym umyśle boję się przyszłości wiesz? jestem naiwny? też czuję pod tym wszystkim ciebie i mnie i nas wulkan emocji i złość i zadowolenie i...
mówiłem ci że jesteś moja muzą i życiem i spełnieniem i marzeniem że cię kocham i wszystko przy tobie jest proste i że jesteś mym natchnieniem i poetką i siostrą i szczęściem bądź przy mnie zawsze i wszędzie bo jeste...
Skąd wiem że jesteś wyjątkowa? Bo wole patrzeć ci w oczy niż cię całować Skąd wiem że jesteś wyjątkowa? Bo wiem że dla ciebie znaczą coś moje słowa Bo wiem ze w twoich objęciach mogę się schować Skąd wiem że to piszę ban...