← leopard 2
Utwory
L
Łapówki
nigdy ich nie brałem
bo poprzez wrodzonone lenistwo
nie miałem takich kompetencji
a szkoda bo dzisiaj
będąc Marszałkiem Senatu
ostentacyjnie
złożyłbym dymisję
na poczet ... -
.....
- .....
5
0
L
gaśnienie
lecą
strzępy czerni korytarzem
falują w bieli zza złoci
obecne
naciągają szarości
u toną
w niewidzie
kiełki puszczą
i wzejdą mocą wyobrażeń
2
0
L
dawny znajomy
długi i żywy
jak chiński latawiec
korowód małych
jak kropelki barwne z pozoru ludzików
i trzy
ponad wieże
śród
pomiędzy niemi
też kolorowe lecz bardziej uważne
co zatroskaniem dokoła sie...
1
1
L
ślinienie
o ryju święconym będzie to piosenka
o ryju klaszczącym za pewnie
co chrząkał i ciumkał bezwiednie
w zespole pląsając Touretta
1
0