stoję na brzegu strumienia czasu w strefie granicznej zapada zmrok zamykam oczy otwieram oczy bez zmian czekam czuję przez skórę promieni łunę to ty
Utwory
jak pies nie ma co robić to szczeka a Pan mu na to pozwala ;p*.....* - wszelkie prawa zastrzeżone - powielanie i używanie w mowie potocznej i urzędowym piśmie dozwolone - z mocy prawa i sprawiedliwości konwencji genewskiej z rok...
drewniany dzban pełen wody w proszku chodź ręcznie sformatowany pod nogami się walał nocami za to w dzień służy jako dzwonek u drzwi i gdy nastąpił fzhut słońca co róż ktoś wchodzi przez nie nie nie po t...
Znasz uczucie przepełnionego pęcherza, czy jelita grubego i uczucie przyjemności, gdy się wypróżniamy? Znasz. Tak samo będzie, gdy pozbędziemy się ciała, ale o stokroć... o niebo lepiej. Zrzucasz zbędną powłokę...
byliśmy młodzi jak dwa i dwa cztery choć może gadam trzy po trzy to jedno jeszcze jednak dodam że obie właśnie wtedy w siódmym niebie byliśmy po raz pierwszy
parzyła się kawa z imbirem dziewiąta już dochodziła z miodem herbata gorąca po nocy upojnej stygła trafiła szwaczka na kamień lecz za nić w świecie nie dała igłą się przeszyć szybciutko guzik z pętelką wolała rozmow...
rosła w ogródku pietruszka a szczaw na łące czynił harce pietruszkę w rosole zjedli szczaw z trawą ćwiczy łamańce nie wie że tacy są
podniecają mnie skośne oczy wystające kości policzkowe liczne włochate odnóża delikatnie acz stanowczo czynić mogą wiele mnogość przeróżnych otworów mieni się kolorami w kulminacyjnym momencie jak tęcza un...
z upływem czasu ubywa mi lat i czuję się coraz to młodziej że ciało nie tak odczuwa jak ja zostawię je kiedyś na lodzie
p o d n i e c a j m n i e o b c e k o b i e t y n i e m a d w ó c h t a k i c h s a m y c h k a | d a m a w s o b i e t a k i e g o c o [ | e p a t r z c n a D g B a d k o s i t o c z y k o B a f o r t u n y j a k b y o [ 8 : ˘ üř...
nie ma o czy pisać mi wenę coś w środku toczy jakiś robak może szpak albo czerwie albo motyl czy sprawę załatwi trotyl?
dombem mi jesteś a dom basem lasem bez igieł liści gniazdem w polu ugierem jesieni czasem gdy przyjdziesz byt mój się odmieni będę bałwanem
karmiłaś mnie ukradkiem swoimi krągłościami rozpasałaś mi spodnie mówiąc że tak wygodniej okrążyły nas ważki w chitynowych śmigłowcach chciały bym cię całował ja wolałem wiosłować ptaszki wianek uplotły chciały ci go...
gdzieś w górze tłuką kotlety z dołu dobiega głos radia w bukowym domku na drzewie nocą po całym dniu biegu liżę spękane poduszki za oknem szumią zające ...setki ... a może tysiące szept słyszę spięty i drżący
bo to nieprawda że nogi nocą się pocą że jasność jest drzewkiem ciemności bo to jej siostra jest! a nogi marzną każdą porą pląsają słuchy wszem i wobec i nie od dziś /że/ kto zimne nogi ma ten w łóżku jest piek...
stare kobiety są jak motyle wiatr je przewraca mają aksamitne oczy wciąż płaczą bo widzą co kiedyś się stanie
chcę coś zrobić a kórwa mi nie powala chcę sę wsrać, ale .... brakło liter.
jestem chunem co w trawie się buja kątem oka spogląda w obłoki szklanka mleka ciepła piętka chleba to jedyne czego mu trzeba widzę więcej ale o tym kiedy nic nie powiem by nie siać zgorszenia kocham rąbać powalać i gwałcić...
paski do zegarka nie liczyłem ale miałem ich tyle upadają miasta upadły cywilizacje upadł Jezus przespałem stację jest druga w nocy a słowiki śpiewają
"małemu rzadko kiedy bywa ciasno" leopard 2 ... pozbawiona bieli mrozu iskier rozleniwiona jest jak odgrzane danie za zimne albo przegotowane bo radość ta jedyna jest przy narodzinach [...] nadz...