dzielna istota o czułych oczach odwraca wzrok zapach jej potu i każdy ruch rozlewa myśli że jest kochanką a on kochankiem ze snu co im się przyśnił
Utwory
punkt N zaraz po przejściu granicy pola i lasu czas zaczynał się wahać oscylował dokoła punktu N raz w lewo raz w prawo wirował to wznosząc się to opadając na fali grawitacji niczym surfer spragniony surfingu po...
myślę o tobie dziewczyno czerwona o twoich majtkach odpalam świece dziewczyno urocza bądź moją metą nim pęknie serce finisz race strzelą i się poleje do szklanek zmrożoną wódkę polewam
od rana bolała rana po nocy niewyspana dziwiły się wykałaczki skąd w lecie sportowe znaczki plama była niewielka jak jesień w sosnowym lesie do skutku młoda harcerka sos grała na żebrach w stresie czy jej się znowu...
wybiegłem pobiegać i nagle wilkołak wyskoczył zza węgla na szczęście to tylko moja wyobraźnia ta stara drewniana chałupa wciąż stoi choć dach jej się zrobił dwugarbny jak wielbłąd minąłem przystanek w ciemności przede mną trzy...
zabiorę ciebie na jezioro pełne śpiących instynktów migocących zmysłów gdy zamkniesz oczy usłyszysz dotyk i nagle smagle myśli wiatru kołysankę w trzcinach szóstego zmysłu kulminał
sen przychodzi dając wytchnienie i spokój a troska mija dając radość
wiem że się wzniesiesz jako ten ptak lecz czy nie lepiej iść im wyżej wzlecisz tym potem bardziej w płatkach stokrotki z sercem rumianku za pan brat czując na karku oddech jestestwa drogę swą znaczyć wolno...
zapytałem raz gienka gdyśmy legli po ciemku w rynsztoku w amoku czy się modli do Jasnej Panienki
na jagodach stara młoda po jabłuszku burczy w brzuszku po marchewce chce się ewce po kotlecie on ją gniecie po herbacie zdjął jej gacie po jogurcie furczy w jurcie* zdjął sutannę wziął ją w wannie po kefirze mu...
Jakże pięknym jest dostrzec dostrzec kwiat w polu bitwy, dostrzec jego czerwoną barwę i neutralną postawę, wciągnąć w nos świeży zapach; na co wziąć? -...pyta Eugenia -na palestrę do chleba wyjmowania z pieca chleba wyjmowa...
... ptak co nie śpiewa i z góry wszystko olewa a głodny grzmi to dzięcioł pstry
moje wiersze te przyszłe i te pierwsze poszły za tobą gdy je wspominam ciebie mam pod powiekami
podeszła wiekiem kobieta~~się zatoczyła tracąc kontakt fizyczny ze schodami myśli jej się rozbiegły oto prezes sądu ostatecznego
że też im się chce walczyć o jej dobro imię wspierać i pielęgnować młody narybek dbać o dom według prastarych odwiecznych zasad szukać nowych miododajnych ugorów a stare popadłe w ruiny rewitalizować stawiać na...
połyka światło i wypluwa cienie matowe zimne nogi i policzki ale flaki gorące i kielich postawi cię na plecy włóż ciepłe palto buty czapkę i rękawiczki buraczkowe i wejdź do sieci
niewinni cierpią piekielne katusze jak wielkie winnych winy być muszą
mówię mu spokojnie nie ryj huju w miom ogrodzie toż to eden a on nie odpowiada biorę kota on wie jak się ito lubi a z dziękuję ci kocie