poezja pokochaj mnie od nowa wiem że to bzdura niemożliwa a jednak zrób to w przeciwnym razie zginiesz.
Utwory
powiedz mi anioły demony dobra i zła to nasze są tęsknoty do czegoś czego tak naprawdę nie ma skąd się biorą wytrwałe jak czas znajduję i układam kamienie polne usiłuję zbudować dom dla tęskniących serc i...
kłody drogi skończonej rozdeptane w drzazgi cichej tafli jeziora niebo się przygląda w klatkach tlą się tęsknoty nad głowami gwiazdy wieczór leje atrament dopala się ogień za plecami coś sapie... urywa się jawa
gładkolufowa broń pogłaskała znów pracowników uczniów byłych obecnych i przyszłych beznadziejnych bezrobotnych poprostu wichrzycieli szumowin i huliganów piętnastu zatrzymano jednego zraniono wszyscy żyją garstka m...
niech ona będzie sercem wiersza bo wszystko zwycięża każdemu da radę zabijaka hardy bo wszystko uniesie ponad głową gwiazdy u stóp niebo rozścieli chmurek barankami klapy smutki i klęski jako bierki bierze tr...
wyjeżdżam pierdole was w sam łeb przepraszam za tak mocne słowa A le tak was kocham że musiałem ich użyć
idzie jesień przez park nad nią ptak polata przymila się nie uderza z bańki jak grek się uśmiecha czemu nie wiem lecz to mnie podnieca
wykrzywiam głowę w lewo na prawo w górę unoszę jestem tu po to żeby popatrzeć na chwilę na coś sam nie wiem po co i na co czekam ...po meczu plując pod nogi wracam do szatni
matka jak zwykle wciąż za mnie myśli i ponagla zrób to zrób tamto kup sobie wreszcie jakieś ubranie i buty ojciec gdzieś z boku przemyka i znika pewnie znowu na rybach albo u siebie maluje tak sobie myślę gdy do nich...
podparty siedzę zanim powstanę otrzepuję dłonie ziarna piasku upadają z hukiem lubię błądzić w szeroko otwartymi oczyma wypatrywać aż się ukażą jej myśli różowe kiedy opadnie pewnie wróci przyszłość takim obrazem...
Na początku był Wielki Mróz a dookoła pola Chłodu kiedy Mróz zelżał wypuścił trochę Światła i nie był już taki Mroźny a wtedy zakiełkowało Ciepło kruche i piękne Mróz je pokochał ale gdy chciał objąć to ono umarło...
kiedy biegłem do Ciebie przez las pocięło mnie a najbardziej twarz poderżnęło gardło kiedy szedłem do Ciebie przez park
moja droga przeczytałem twoją ostatnią wiadomość muszę się pozbierać przetrawić to co chciałaś mi przekazać to trochę potrwa kiedy do ciebie dołączę nie będziesz musiała niczego wyjaśniać o nic nie będę pytał konam...
nocami tak kochał ją że w łóżku by zjadł gdyby nie w kuchni lodówka a w niej pieczona karkówka
kiedy cię nie ma gaśnie co żywe marzeniami wody spragniony podpalam na dnie koryta wyschłej rzeki płoną stosy uwiędłych wspomnień łuna w jednostajnym trzasku wywoła obiecaną z mroku lecz jeśli zgaśnie w niespełni...
drobinko moja całuję Twoje rany, delikatnie głaszczę siniaki. wybacz mi, jeśli potrafisz - będę wiedział przestanie boleć mnie serce, będzie mi lżej oddychać. Kiedyś Przestanę myśleć O tobie Dopóki jestem będę...
pod tobą ukryte pokłady w tobie nie odkryte piętra Ty dumna wyniosła nietknięta choć brama łańcuchem zapięta na górze coś się pałęta cholera! księżniczka przeklęta zajęta rycerzem wybawcą porżnięta caluśkim zakutym w żel...
na żywca to nie sztuka! nie! nie! nie! lepiej mieć na żywca branie na żywca to nie sztuka nie! nie! nie! niż zalane mieć mieszkanie nie! nie! nie! na żywca to nie sztuka ołł ołł ooooołł na żywca to nie sztuk...