Przejdź do treści

wieża marzeń

pod tobą ukryte pokłady w tobie nie odkryte piętra Ty dumna wyniosła nietknięta choć brama łańcuchem zapięta na górze coś się pałęta cholera! księżniczka przeklęta zajęta rycerzem wybawcą porżnięta caluśkim zakutym w żelastwo jazgoce zgrzyta i stęka ....................... szaleniec ze śródmieścia jadę rowerem wieczorem przez miasto nagle włosy dęba ciarki na plecach a w głowie myśl najpierw szarpnięcie potem huk i dziura w piersi która zieje parą zanim serce stanie w żal przejdzie zdziwienie pierwszą będę ofiarą ktoś musi tylko czemu ja już synom nie powiem jak bardzo żonie że nigdy nie jazda się skończyła jestem koło domu bałem się na próżno na darmo myślałem ........ A gdzieś tam w tym czasie, na poddaszu starego śródmieścia, snajper pocisk uważnie oglądał: - Niewypał, a w dłoni wypalił ... tu zaklął i skonał
65 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
kojarzy mi się ze zardzewiałą kłódką do komórki babki:))))
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie