budzi się dzień kolejny chwytam oddech wiem że tam jesteś mimo chmur trwa pogoda myśli
Utwory
upuściłam łzę do kubła deszczówki podlałam nią kwiatki potraciły główki
kiedy umiera syn to nie to samo co gdy nie rodzi się córka lekki zawód jest takie powiedzenie najstarszy ale dlaczego a dlaczego by nie w końcu to my ................................................ ver. 1.1....
Baby Come back to me In my heart I still believe We were meant to be... * płoną mosty łuna za plecami umysł jasny wolny i szybki znowu będę lodowatym draniem prężne ciało nabiera precyzji jak najszybciej zabliźnia r...
dobrze że jesteś poza zasięgiem bo dzięki temu chcę gdybyś była na wyciągnięcie ramion czy pragnąłbym cię mniej nie wiem lecz wiem że częściej a im mocniej tym większą miałbym słabość by przestać rozpuściłbym się...
czepił się rzep psiego ogona i szczeka choć to nie on lecz ona tak więc rzepka skrobie sobie i grabi na kupę na grandę kto pomoże jak nie las to tylko karabin w klasycznym kolorze
układni i dopasowani z szablonu odbitki co myślą tego nie mówią co powiedzą tego nie chce się słuchać sztampa szamba szlam szumowin szczęśliwi szepcą sobie słodkości szczerość szczują szykanami wymioty wytworem wyo...
ta ryba śpiewa tak, śpiewa choć trudno w to uwierzyć, posłuchaj to aria z diabelskiego dworu nie ma takiej opery, głuptasie nie ma, ale ktoś ją napisze jak posłucha tej ryby co ty gadasz? weź, idź się lecz! b...
a kiedy staniesz się motylem to usiądź na mojej róży we włosach i zapylaj zapylaj zapylaj niechaj nasze wspólne owoce dadzą rozkosz wierszami niechaj w nich serce załomoce a gdy odpłyniesz wiatru uniesieniem to twoim tr...
to ty nauczyłaś mnie delikatności pokazałaś kruchość i jej siłę tak znienacka czule i cierpliwie wybuchami irytacji kładąc akcent zawstydziłaś drania co jest we mnie poruszyłaś skamieniałe zimnem serce dziękuję...
trylogii część I Odlot na drzewie ptak bez ruchu siedzi od paru godzin nagle ożywa i leci jakby to robił od lat gałąź wciąż jeszcze się waha a wiatr jej w tym dopomaga nawet za siebie nie spojrzał nie zwolnił an...
był pierwszy chwilę czekał do wybuchu słońca miał nadzieję po wczorajszym meczu zaczął szukać obok telebimu potem wszedł między rzędy ławek niezły połów ciężki worek wesoło podzwaniał trochę gorzej było po sprzeda...
wyłożył się na łuku otarł naskórek na łokciu nadgarstku i palcu zawsze używa osłon wtedy akurat nie wystąpił o test na ojcostwo
miałem cię za anioła a ty nie puszczałaś mnie do łózka bo siedziało w nim i grało o ciebie kilku facetów w pokera przeróżnej maści i atramentu jak ich Pan Bóg stworzył nie było gdzie palca wcisnąć w uszy jedynie mo...
virus uwił mi gniazdko w głowie jaj naznosiła ona mózgiem się wykarmiły młode i zachłysnęły młodością teraz mam w głowie nawalone
Lata lecą i miłość już nie ta stara baba to żadna podnieta zwiędły płatki i usechł ogonek... - dłubiąc w nosie zamyślił się Bronek.
muszę się żywić aż do śmierci jakie to szczęście że lubię jeść dzięki Ci Panie
czarnym do ziemi rozpuszczonym skrzydłem całemu światu kierunek wskazuje zawsze z respektem ustępuje innym jak von Richthofen w powietrzu nie rządzi jak Nelson floty też nie poprowadzi śród traw zielonych trawników par...
miałem dziś wiersz w głowie jeszcze trzeci i ostatni niestety ktoś mi go wyrwał z kawałkiem rozumu został mi tylko po nim uśmiech idioty
chleb jest pożywieniem zastępczym jedynie mózg i dłoń przyjaciół pozwoli ci czas twój przeżyć w pełni