← leopard 2
Utwory
L
widok z parkowej ławeczki
- Malario!-
dobiegł mnie krzyk
pełen radości udawanego
zniecierpliwienia
- Wracaj do taty! –
chcąc nie chcąc
odwróciłem głowę
niemłoda już kobieta
w burce koloru czerwonego
darł...
5
0
L
jak noc i dzień
kiedy ustanę
bliski upadku przywołam cię w myślach
dalej pójdę snem
zobaczę
twój uśmiech blady
jak słońce we mgle ze złotem księżyca
zmieszamy się
i odpłyniemy
0
1