wyszła glizda na trawe i zaczeła zabawe spodnie ciasne wcisneła i skakanke wzieła wyskakała gdy już sie myśli co by tu jeszcze chwile tylko dumała postać druta przybrała włączyła się do sieci czeka aż przyjdą dzieci...
Utwory
anna kucharska z domu ogrodnik lubiła chodzić z bluzce bez spodni a gdy spotkała krawca ten spodni wielki wyznawca wyjął z nich igłę i ją zapłonnił
wierzgam nocami rozkopuję rany spoglądam z trwogą na tarcze zegarów czy jeszcze zdążę rowy zasypać poobalać mury z gruzów na powrót uformować góry pośród połonin cieniste doliny wypełnić wodą jak kryształ przejrzys...
Pośród otchłani mrozu i zamieci Idzie kobieta biała z dwojgiem dzieci to mniejsze młodsze od wyższego o pół roku wloką się smutne za nią o pół kroku niższe wydorośleje tuż po śmierci siostry A kobieta cóż zgwałcił ją...
wierzgam się nocą rozkopuję rany patrzę z nadzieją na tarcze zegarów że jeszcze zdążę rowy zasypać poobalać mury z gruzów na powrót uformować góry nim wstanie słońce pośród połonin cieniste doliny wypełniam wodą jak krysz...
zgłodniałem tak bardzo a czy ty masz ochotę? jak to na co na parówkę na Orlenie w Hamburgerze
na sawannie siedzą w wannie dwaj budrysi na pustyni siedzą w dyni całkiem łysi w puszczy piskiej o północy grzmią wyzwiska w dżungli dzikiej żyje żywy amerykan a ja jaja jem biały ser i miód ciemny chleb czarn...
Pewien pasztet bezmięsny z Dąbrowy Górniczej nienawidził wszelakich obliczeń długo myślał kim by się stał jako absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej
. Lepiej kochać się wspaniale tylko jeden raz, niż przez całe życie dawać ciągle w gaz
na pewno nie nie boję się tej która biegnie tuż obok mnie a kiedy trzeba ostrzega przed niebezpieczeństwem ufam jej i wiem że kiedyś odważnie rozważy za i przeciw i podejmie właściwą decyzję
spotkali się po raz pierwszy przed wielu laty po latach znowu się spotykają przyjście i odejście
Zawińmy się poezją utkajmy w niej na lata jesienie zimy wiosny i kojec dla duszy wśród głuszy jako ten wiersz co nas odgradza od świata ta ręcznie kuta krata o mocy Megawata zaszyjmy się w głuszy zaszyjmy się w głusz...
pomiędzy lasem a polami niewielka wiejska droga posiadła z biegiem lat porywające tajemnice kiedy nią idę by mocniej poczuć histeryczny chłód zdejmuję buty staję się strumieniem czasu którego bieg donikąd celowo zwa...
gdybyś była moją dziewczyną tą wymarzoną tą jedyną przez wiele dni Słyszę pukanie ktoś stoi u drzwi przez wiele dni robiłbym i wszystko oddał za jeden uśmiech a twoje krzyki słyszę gwizd Przepraszam na chwilę mus...
rozkładasz nogi jak się rozkłada metka ekspresowej herbaty owocowej REMSEY z Biedronki pływającej we wrzątku
bardzo mi się podoba w worku co chowa sowa same uschłe badyle tyle
Y można się wy szaleć w pracy bywa spandau balet z procy zestrzeliłem śliwkę Brat rozkręcił pozytywkę
z nieba spadło śniegu metrów pięć to trochę niepokojące bo nie będzie łatwo w komin wstawić drabinkę może wyjściem jest do rakiet tenisowych zamontować wiązania idę po nie na strych a potem do piwnicy na razie dość g...
i chociaż perspektywa dania wydaje się kusząca to lepiej brać niż kurna mać a mówię to z pozycji samca kiedy nachodzą mnie czasami nieuczesane myśli