nie ma ciemnych ludzi wszyscy jesteśmy tacy wyuzdanie czyści przezroczyste ciała ukazują wnętrza z grzechów obmyte w odświętnej pokucie równym szeregiem łokciami do przodu przez życie mkną jak konie w gonitwie po laur...
"Polak miłujący Boga i Ojczyznę powstanie z każdego poniżenia,bo zwykł klękać tylko przed Bogiem". ks.Jerzy Popiełuszko
muzyka,taniec
Utwory autora
chowam się w ciepłych dłoniach ochronią mnie zaczynam nowe życie w zaciśniętych pięściach staję się cicha i mała wątpię w bezpieczne miejsce strach mnie ogarnia ślepa zazdrość boli uciekam z dłoni przez miłość przez gni...
nie chciałam odejść bez pożegnania tylko niedosyt wypchnął mnie z łóżka rozdzielając złączone ciała na odległóść kilku kroków pozostawione puste prześcieradło niezwiązane słowami zamiast pocałunku zakreśliło krzyżyk na d...
wiszącym mostem przekraczam strach pode mną niepewność a w górze wszyscy święci grają o nową duszę dwa kroki zostały do ziemi przeklinanej codziennie oddycham nienawiścią dlaczego teraz kiedy jestem blisko i za...
akacje roznoszą słodki zapach kusząc mrówki małe w białych sukienkach dziewczynki sypią płatki w korowodzie świątecznego odpustu najbardziej smakuje cukrowa wata
środkiem miasta przebiega sprytnie podłożona w urodziny nie przyjdą goście podparta gorączką ulicami kręci tabletek zabrakło dziesięć lat temu ostra zima nie pohamowała epidemii kaszlała do łez się śmiała słabeu...
okno zasłonięte chmurą zasypia przyćmiony ranek klęcząc w kącie nie dostrzega nagłej zmiany unosi powieki nieustannie w półśnie wznoszę toasty krzykiem w nocy światła latarni spadają hukiem opętałe butelkę dopić...
nic nie zostało może się przyśniło czy tak być musiało zimnym wiatrem powiało wszystko się pozmieniało a może umarło
pomarańczowym dziobem zanurzony w czereśni nerwowo zrzuca pestki z najwyższej gałęzi moje drzewo moje są czereśnie małe oczka drwią ze mnie złap mnie nie odfrunę jeszcze unoszę głowę bezradnie znowu się pojawił ch...
świerszcze cicho grają w trawie obok mnie dzisiaj tu zostanę krzykiem zmęczona będę drzemać na twym ramieniu w tajemniczej ciszy nie mówiąc o tym światu w ciemnościach nocy jak zwykle usłyszę skargę sennej natury...
ostatnim dniem wolności łączysz dwie obrączki w wieżowcu sukienka spokojnie uśmiechnięta zapisuje datę jedenasty dziewiąty dwa tysiące jeden codziennie przynosisz jej ulubione kwiaty
usiądź wygodnie zaczynaj pomału próbując rozebrać wzrokiem zapachem wypełnij płuca i przymruż oczy jak zwykle gdy nabierasz ochoty gdy głód wprawia o zawrót głowy a potem bierz mnie gryź smakuj aż do rana wy...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.