na ostatnim dziesiątym peronie stoi ona i czeka na pociąg który może nie nadjechać ona jeszcze o tym nie wie że bagaż jest za ciężki kołysana wiatrem w zadumie pochyliła ramiona niewidzialna w tłumie zapytała o godzi...
Halina Poświatowska — Pomiędzy miłość i śmierć (Oda do rąk, * * * (drzazga mojej wyobraźni)) drzazga mojej wyobraźni czasem zapala się od słowa [...]
.
Utwory autora
mój lisek miewa się całkiem dobrze kiedy zamiata ogonem resztki zmemłanego otwiera pyszczek i chce jeszcze delikatesów bynajmniej nie z biedronki żeby nie robić kryptoreklamy przepraszam wszystkie robaczki na szczęście...
w zależności od sytuacji wyciągam prawą lub lewą rękę by wziąć co się należy niekoniecznie przez zasługi świętą nigdy nie byłam w mniej sprzyjających okolicznościach babcia mawiała często po persach 'uprzejmosć to waluta'...
wschodzące słońce pocałowało morenowe wzgórze wypadałoby zamilknąć niekontrolowana radość przy wierzchołkach drzew szeptem odpowiadam sosnowym lasom bryzie Bałtyku latam w balonowej gondoli
innym kupowałam parasole o sobie zapominałam teraz znów pada śnieg ja przy zamkniętych drzwiach w sandałach stoję marzną mi palce śmieje się dziewczynka z rdzy choć zalotne spojrzenia przeminęły z deszczem może tylko...
zbyt dobrze pamiętam oblizywanie suchych warg i pocałunki pieszczotą podane dziś masz dla mnie tylko zawistne spojrzenie słabo skrywane pod maską z lukru może to inny fason garnituru lub zbyt obcisłą sukienkę zachował...
zintegrowany system wartości amoralnych daje pozytywne złudzenie bezpieczeństwa ale halka rozmiaru 'barbie' zbiłaby z tropu najlepszego myśliciela łatwo poddaję się impulsom kiedy zimna ręka pieści kark taki wymóg chwili...
w idealnym świecie zabrakło miejsca do spania czy o czymś zapomniałam na kanciastym ramieniu oprę głowę odpocznę nim świt wypełni niedoskonałości płytki sen zamiast ulgi jednak zapomniałam
przyszedł bladym świtem choć nie spodziewałam się zbyt wiele przestał się jąkać zaraz po tym jak przestał mieć znaczenie fakt co zjedliśmy na śniadanie nie umiałam powstrzymać pytań one zawsze w mojej głowie rozpalały chę...
szła sobie raz leśną dróżką Kaczka z przykrótką nóżką spotkała dwie stokrotki co czytały sklepowe ulotki dziwna to rzecz była z wrażenia Kaczka się upiła upiła się ululała tanim winem poskutkowało głębokim snem śniła...
kiedy kobiety piszą o miłości oglądają życie w lustrze wspomnień odkurzają przeszłość marzenia i pamięć te po przejściach zakładają maskę chcąc zatrzymać dobre wzruszenia jedzą torty popijają ciepłym mlekiem nie potrafi...
ludzie potrzebują słów* i dramatów bohaterów swoich słabości zakazana wiara w słuszność decyzji podjętych pod wpływem chwili owocuje jak każde zgniłe nasiono lepsze są tylko te lata w których woda staje się winem alkoho...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.