świat powoli topnieje białe główki przebiśniegów niepewne z malutkim sercem na dłoni powoli otwierają oczy zaczepiają ludzi pytają w którą stronę po miłość ciepło od szczęścia na tym małym kawałku raju tu mogłabym zo...
Zwyczajny człowiek
Życie...Człowiek...Poezja...
Utwory autora
kolorowy motyl złożył zmęczone skrzydła przegląda się w kropli porannej rosy i przeczesuje tęsknoty które odchodzą nie smuć się to tylko krótkie rozstanie piękny ten motyl nawet bosa miłość przystaje by przejrzeć...
sąsiadką życia jest śmierć dzieli je krucha granica życie prowadzi do śmierci a śmierć uczy życia
strach zapukał do drzwi odwaga otworzyła przed drzwiami nikogo nie było lekko się tylko zdziwiła
droga gdzieś po coś czasem donikąd a czasem pod górę jest moim przeznaczeniem stoję na zakręcie do raju ze szczęściem w plecaku byłoby łatwiej a tak dźwigam ciężkie kamienie codzienności i wciąż szukam szczęścia
w dłoniach próbowałam zatrzymać resztki dnia na próżno wyrwał się jak ćma chowająca skrzydła przed oczami płomienia odszedł z księżycem pod rękę cisza wyraźniejsza niż bicie serca kołysze mnie do snu czas odpo...
smutek rozmienia moje szczęście na drobne kradnie kawałki miłości zabiera co się da za marne grosze bezradny anioł stróż odchodzi gubiąc jedno milczące pióro wiary a Bóg? milczy spijam samotną ciszę życiem pi...
uśpij codzienność pozwól odejść zapisanej kartce dnia odpocznij będziemy czytać wiersze zbierzemy marzenia samotną wiarę podarte miłości wciąż nie do pary przygarniemy i nakarmimy głodne prawdy sumienie pocieszym...
kłócę się z bogiem o życie chcę by dorzucił bukiet dni do worka moich zmagań i wieczność pocałunkami uśpił otwarte okno duszy to nadzieja dla miłości za garść czasu dam ci wiersz z dna serca ciszą do snu kołysany...
podejdź do okna duszy widzisz wydeptane słone ścieżki na szybie? to łzy przynoszące miłość one rozdają szczęście kocham ubogie szczęście bez przeszłości i bez jutra ukryte pod wielkimi skrzydłami ciszy porastające mc...
usiądź obok oddechem skradniemy zapach lasu z małymi jak mrówki tęsknotami opowiem ci o szczęściu kocham szczęście ubogie ze starej chatki zawieszonej między ziemią a niebem ubrane w błękit prawd w kolorowym berecie...
usiądź obok zanurzymy bose stopy samotności w jeziorze marzeń opowiem ci o szczęściu kocham szczęście ubogie z nieludzkiego świata smutnych mokrych twarzy podszyte wiatrem deszczem pragnień przepasane złotą pajęczy...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.