nie wzruszysz mnie chociaż ramiona drgają a nogi miękkie usiąść chcą byle gdzie patrzę wystraszona jak stokrotka stulam płatki wczoraj pasły się tu gęsi boję się kocha lubi szanuje nie chce nie dba żartuje możesz wple...
Utwory autora
już czas pozbierać kawałki ułożyć siebie w dzisiaj trochę realnie bardziej od wczoraj i od jutra jestem cała jednak cześcią której szukasz do całości twojej przykleję się będzie całe sto procent cztery nogi cztery ręce d...
rozdarte tapety w zamkniętym pokoju głuche ściany malują stopy pod sufit prowadzi droga zawraca uderzona w głowę rozmazując podłogę nieświeżą sałatką
za wcześnie jednak nie zawsze o wyznaczonej porze znaczy bezpiecznie przechodzę przez zielone światło spieszą się ludzie ktoś wyrywa z ręki torebkę nie zrobię zakupów wszystkie pieniądze były w portmonetce cieszy się zło...
rozwiesiłam pranie do góry nogami w locie ptaki wyglądają tak samo kiedy srają na białe szmaty chcę strzelać nie znoszę takich kolorów odkładam procę przyda się na dzieciaki spadające z płotu gniotą pietruszkę i sała...
nikt nie zauważa ogarnia mnie ciemność pogubionych myśli nie potrafię ustawić w szeregu od tej bezmyślnej do wyrafinowanej ile może pomieścić się w głowie kto nie zajrzy tylko przemaszeruje rutynowo wystawi dożywocie c...
na wpół ubrana zanim dojrzeję do rana coś przepłynie spuszczam wodę w klozecie a we mnie drży powietrze chyba pada na wysuszonych skroniach czuję krople oddycham uspokajając pragnienie wciąż jestem senna zbyt senna aż m...
najwyraźniej w wielkich miastach kroki przechodzą w światło chcąc odnaleźć pogubione ścieżki zdarza się że drepczą w miejscu nie znajdując neonów z kierunkowskazem może być obojętne gdzie się znajdują przecież i tak podc...
jeszcze wczoraj zaciskałam zęby ze złością plułam z okna krzyczeli przechodnie jakaś pijaczka a ja tylko chciałam wznieść się zazdrośnie spoglądając na motyle ciche i zawsze takie same o smutnych oczach naiwnie ukryte w fi...
widzę co widzieć powinnam po ciemku staram się szukać tego co dawno umknęło za dnia nie zmieniając soczewek fotografuję powracające jaskółki od lat przynoszą szczęście ktoś nie zauważa że jest ich coraz więcej a sąsiad czy...
ukryłam twarz niech myślą że umarłam usłyszę kilka miłych słów które chciałam usłyszeć kiedy żyłam między pogardą a wzruszeniem z cichych snów wydobyty obraz zaliczając się do istnień tej ziemi gdzieś w polu albo w lesie...
z uśmiechem wspomina pierwsze buty różowe z kokardką w samochodzie przynoszą szczęście poznała życie i nie jeździ sama a buty wszystkie rozdała
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.