kiedy pytasz czy odprowadzę do domu spóźniam się o dzień za wcześnie mimo to wybaczasz z uśmiechem mówiąc że na pewno będzie ten jeden raz po którym nie zechcę wracać tylko nie wiem czy znajdę tyle odwagi by zaproponować...
nie mi o mnie mówić
wszystko co wokół
Utwory autora
zapleć i zostaw dla mnie to wystarczy ten obraz żyje tylko wtedy kiedy się go podziwia nic nie mów rozmowa trwa dalej choć słów brakuje rozumiem każdy odcień wyrazu kreśląc pędzlem przenikam jak igła linia za linią spł...
znajdziesz mnie w miejscu gdzie gwiazdy zasypiają skrywając swój blask pod lustrem wody gdzie niebo unosi ziemię spod kopyt koni a anioły tańczą siejąc mgłę skrzydłami znajdziesz mnie w miejscu gdzie Bóg rozwiesza...
zamieniłem klepsydrę na butelkę wina teraz to ja w wąskiej szyjce czas mogę zatrzymać i poczuć smak cierpkiego doznania jaki pozostał po zapachu kochania świat niech idzie dalej ciągnąc za sobą lata eliksir młodości ze mną...
mam jaja i brodę kobietą być nie mogę choć piersi rosną od nadwagi żaden facet nie zwraca uwagi może zaśpiewam na eurowizji pokażą to w telewizji a wtedy rzecz jasna ma d.upa nie będzie ciasna flesze w nią wjadą dogłębnie...
dlaczego o mnie pytasz jeszcze tydzień temu chciałaś zapomnieć definitywne żegnaj miało już swój początek i koniec po co zaczepiasz przyjaciół oni nie do nas należą zbyt podzieleni między rozmowy i Bóg wie jeszcze o czy...
tam dokąd idę nie dolatują ptaki niebo zbyt rzadkie dla skrzydeł tam dokąd idę sny dojrzewają stając się prawdą a oczy milkną tam dokąd idę nie ma strachu a szczere serca nie muszą krzyczeć tam dokąd idę kwiaty...
przenikam lustrem i wykrzyknikiem ja wymaz sensualistycznych zmysłów jestem zapiskiem dymem korozją egzystencji myśli jestem marnotrawnym synem odciśniętym w przezroczystości
jajecznicę posypaną niebem ze skwarkami gór i chlebem do tego ziemi sól dębowy stół na kwiecistym obrusie najlepiej wrzos i róże pół filiżanki kawy z dodatkiem śmietanki świeżej porannej jaką ptaki wyśpiewały witając z...
ja pajacyk patrz jak ładnie skaczę podnoszę ręce klaszczę nogą do czoła dotykam ogólnie zginam kręgosłup chociaż go nie mam namalowałaś mi włosy i przeciętny uśmiech że nie wspomnę te oczy przefarbowane puste...
jaką dzisiaj opowiesz historię o sytuacji na końcu świata czy jak gorące było słońce a może o pani z rasowym pieskiem i dziecku śmiejącym się do lizaka o panu co drzwi otwierając nie omieszkał urodę pochwalić pewnie...
pstryk i znika trzask gaszonego słońca w kontakcie małe zwarcie rozwarcie nogi w kształcie procy nabierają mocy wystrzału łaskotanie w gardle smak paznokci dotyk ściska skurcz wyzerowany stan licznika znika...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.