nie za często ze mną rozmawiasz chociaż mówisz za nas dwoje czasem przy obiedzie padnie spojrzenie lecz jakieś takie bardzo obce minął czas kiedy wchodząc do sypialni wnosiłem Ciebie po poręczy balkonu a Ty w zamian zamienia...
nie mi o mnie mówić
wszystko co wokół
Utwory autora
kobiety tylko czasem są naprawdę nagie gdy poznają pierwszą miłość i rodzą małe zapominają o swojej intymności oswojone wirują w takt samczej pazerności zdarzyć się może wyjątek pomiędzy nimi kiedy to jedna pani drug...
[KWIAT] JAK USYCHAM BRAT MNIE POCIESZA WTEDY ZNAK ZNAJDĘ SMAK ŻYCIA POCZUJĘ CHOCIAŻ SAM JESTEM MAM WSPOMNIEŃ DUŻO ONA SIĘ POJAWI [KIEDYŚ] [JEDEN] TYLKO MAM [NIECH] WARUNEK POCAŁUNEK [ODWZAJEMNI] [MOJE] ŻONO PRZYSZŁA SKO...
zamiast kwiatów wpięte mam motyle we włosach między paznokcie a nawet jeden przysiadł na pępowinie nie wiadomo czy ja je czy one mnie dotykiem ulotnością mydlą oczom trudno przetłumaczyć że bolą kiedy powieka zmęczon...
nosiłem na ramieniu koniki polne a one mnie unosiły bez przyczyny i zamiaru dar chwili staliśmy się przyjaciółmi wprost i naprzeciw łaskotanie dmuchanie w skrzydła wiatr nie był konieczny przechodzenie pomię...
jestem uczniem ty profesorem po co piszesz ciągle uwagi skoro wiesz że naprzeciw siedzę zamazując gumką marginesy kartki w kratkę czy linię dawno straciły znaczenie mam na ławce cyrklem wyryte małe marzenie minęło p...
nie ma we mnie krwi żyły skurczone stały się korytami zeschłymi ustami pełnymi soli tak słodkiej jak czekolada jak moje dorastanie jestem całkowicie pozbawiona ładu składu czystości rozumu rozpoczęłam nowy rozdział...
napotkana nieznajoma a tak znana od zawsze czasem widziana stojąca idąca prawie dotknięta pisze po murach i ludziach spojrzeniem myślą wiatrem zamiast lusterka nosi pędzle z bukietem przemyśleń codziennych i pomiędz...
z goździkami pod górę czy prędzej na Eskwilin by wetknąć sztandar czerwony ku chwale boskiej Junony panowie ofiarę składajcie ofiarę z rajstop mydła i kawy kobiety już czekają pod posągiem na dary dzień dziś wyjątkowy...
Inspiracja Inicjacjia Kolacja Dywagacja Organizacja Kopulacja Anorgazmia „Czerwony jak cegła”
zabawa słowa nie nauki potrzebuje a dziecka i jego płakania zdarzyć się może mała rana kolana ona przeminie a skaza zostanie między kulkami a piaskiem przyniesionym w kieszeniach tuż przed obiadem by pewność nie musi...
poręcze zawsze są za cienkie dla rąk spod koła polarnego mały diament co miał świecić odpadał z ciała niewieściego schodziła w przenośni i życiu schodami trochę oniemiała usłyszała słowa gorzkie gdy marzyła o migdałach...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.