bosa do mnie przyjdź lekkość twego wdzięku uniesieniem mego pożądania każdym krok twych spojrzeń bliskością oczu magii coraz bliższy uczucia z naprzeciwka namiętności pragnienia głosem ciepło dłoni gorąca krwi...
Utwory
bosa noc nagości niebios nadniebne gwiazdy kruszcu marzeń cichości serca szeptu milczenia pragnień hucznie nawołuje o tęsknotę spełnienia złota pejzaż w srebrze księżyca nocy tchnienia za zakrętem dnia wygasi światła...
Nowy świat odległy tak ku oddali pcham do jego bliskości ten ze wspomnień marzeń z minionych wakacyjnych lat areną spełnień pragnienia złota szczęścia ponownie powróci znów zapełni znużenie myśli wędrówka radości w zak...
Już zmierzch nie ponowi blasku światło od zachodu do wschodu noc słońce opada w południe horyzontu by na nowo wzejść ku północy niebios rozświetlić cienie zmroku rozproszyć zaślepienie mgły ogrzać chłód kolejny świt c...
melancholii spokój nie tą ciszą serca milczeniem uczuć zapomnienia miłości ciemność oczu zamkniętych niewiary znużeń widoku przeszłości spojrzeń układanka apatii rozsypanych myśli chaosu świadomości usypiania...
pełen przekonania przekłamania ujmuje pragnienia w niepamięć furtka marzeń się zamyka jej próg oddzielony przepaścią twoich kłamstw nonsensowne wyjaśnienia absurdalne wytłumaczenia litościwe błagania nie poskładają...
Moje oczy nadal zielone... ale wiara czarna miesza się to wszystko w odcień szarości moich myśli świat czarno biały choć biel okryta cieniem czerni zakrywa światłość jasności umysłu nie zrozumiem tego nie uwolnię się...
wyszedłem sam z siebie prześladowany moją jednością rozdzieliłem dwa byty serca i rozumu teraz niezależny nie nękany ich zależnością tworze swoje własne istnienie w harmonii moich odczuć żadnych antagonistycznych sugestii...
rozpostarty jesienny powiew mimo chodem chłodem wiatru hula lata parny skwar sceneria złotych plaż oprawy kruszcu słońca wygasa okryta kotarą chmur rozkwit kolorystyki kwiatu barwnością tęczy przekwita suchością brązu...
pasjans namiętności wzroku patos ciszy oczu spojrzeń zbytek słów ściski dłoni dreszcz ekstaza dotykaj delikatnie w rytm pragnienia wypełniaj niedobitki miłości zaszalej, okryj mnie pożądania chytrością
Nasza treść subtelności ciszą ust wymowy serc bez słowa początku pełnią retoryki mowy ciszy dialogiem tych samych uczuć głosów miłości obietnicą przyszłych dni zakochaniem
ta nie wymowność słów nie równo cennością miliona zdań znaczeniem twego spojrzenia głębi oczu czarem uśmiechu
ja gram na nerwach strunach cierpliwości mojej rodziny komponuje festiwal ich złości basem krzyku i pisku składam nutę rocku dynamikę rytmiki rozstrojenia nerwicy musical tańca teatralności tej ofiarności klasykiem mej...
pierwszy uśmiech pierwsze uniesienie pierwsza namiętność pocałunku pierwsza noc pierwszy spór pierwsze pojednanie pierwsze niezrozumienie pierwsze wyjaśnienia pierwsza zdrada pierwsze rozstanie, drugie,trzecie ostatnie...
W ciemności odbicia źrenic obraz szarości barw śladu rzeczywistości płaczu cierpienia w szklistym blasku smukłości tęczówki wymytej od kropel łez odsłania odcień lęku pochłonięty wzrok wizją grozy pulsująco wzras...
dla Ciebie kryształowa łza płaczu uzależnieniem od tęsknoty diamentem kruszcu miłości cząstki serca zapomniana spływa w niepamięć parując od gorąca pożądania
barwą zieleni dlaczego? bo jak lato mieni się zielenią przemijając w szarości jesień zrzuca zbledłe liście radości a może jak niedojrzały owoc zieloności grona daje granat winogronu stanowiąc czerwień słodyczy wina...
budząc się rano pragnę zasnąć by nie myśleć o tym zamykam oczy zmęczonymi powiekami od marszczenia czoła bojaźni myśli zaciskam zęby z bólu łudząc się ze obudzę się nie sobą dwulicowość jaźni kochania się i nienaw...
sen śniony snami horrorów budzi mnie w nocy i każe patrzeć w lustro czy to ja stoję wpatrzony w nicość odbicia obraz zamyślony sam w sobie nie odrywam się od myśli wzburzenia nocy gaszę światło w intrydze niepokoju...
i tak przeminą pod ciężarem monotonii ciężkości brzemienia życia jak pomnik który, stoi ale i tak kiedyś runie zapomniany od chwały czynu zakopane z ciałem pod gruntem ziemi zgniją usunięte z pamięci historii