Przejdź do treści

Boski plan

O życiu
nawet gdybym poznał wszystkie świata ulice posiadł wszechwiedzę z wszystkich ludzkich ksiąg wejrzał w światło boskie poznając tajemnicę nigdy nie ogrzeje moich zmarzniętych rąk na cóż mi bogactwa sławiące to imię fałszywy jęk poklasku co rani mi duszę daj mi troszkę ciepła, a serce nie zginie w potoku spraw gdzie cierpię katusze Bóg będzie uczciwy gdy spadnie zasłoną ból mojego życia co pali mnie do zgliszczy na tej drodze ujrzę prawda objawioną gdzie ziaren miłości nikt nigdy nie zliczy znajdź nadzieję w mroku splamioną lat krzywdą naucz się pokochać bez cienia litości wyzuj duszę z gniewu łącząc życie z prawdą miłość to światło dnia w jaskini szarości
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie