Przejdź do treści

Psychoza

wciąga mnie beznadziei chwila bym znów czuła się jak więzień własnego ciała wariat ze zniewoloną duszą która krwawi codziennie choć tego nie widać upada na dno i poniewiera w resztkach myśli które niczym stado os kłują i puchną niezmiernie moja czaszka nie zmieści tak wiele mnożą się minuty udręki zmieniają w godziny i tygodnie bez wytchnienia nie wiem czy nadal jestem sobą czy tylko powłoka niezdarnie relacjonuje życie momenty które wracają jak bumerang obijają się między szarymi komórkami psychozy zatracam w sobie to co cenne było szczęście marzenia wiarę w spełnienie spoglądają na mnie moje demony z czerwonymi ślepiami narzucają worek na głowę staję się nicością w pustym kole czasu gdzie nawet łzy już nic nie znaczą
181 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

blazejhordyk 11 lat temu
Oj ten wiersz czytam jakby swoje myśli..dzięki za to
*Mystique* 11 lat temu
;-)
Pixie 11 lat temu
nic dodać nic ująć
*Mystique* 11 lat temu
Dzięki:)
tomek1972 11 lat temu
no i to jest tekst warty czytania
ryty 11 lat temu
nie jestem sobą i nigdy nie byłem, ale będę ;) ...wkrótce :|
*Mystique* 11 lat temu
Fajnie, że się Wam podoba:) miło mi
ryty 11 lat temu
drobiazg; czego się nie robi dla przyjaciół :)
Helen 11 lat temu
zgrabnie;) wciąga i nie patyczkujesz się z tematem...pozdrawiam serdecznie;)
*Mystique* 11 lat temu
Dzięki. Ja też pozdrawiam Helen.
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie