Przejdź do treści

6 stóp w dól

O życiu
Byliśmy na szczycie pełnym złotych chwil Mówiłeś kocham, ja mówiłam kocham też Pamiętasz? Obiecałeś, że dotkniemy tamtych chmur W kłamstwach topiłam się by zatrzymać cię Ale to ty wodą prawdy udusiłeś mnie Wszyscy wokół już napisali scenariusz Jak ze szczytów zepchnąć w dół I choć czasami bycie sobą jest ciężkie To bycie sobą dla innych zawsze cięższe... 6 stóp w dół, zemsta ludzkich serc 6 stóp w dół, człowiek człowieka też 6 stóp w dół, na dnie bez dna 6 stóp w dół zakopali mnie To co święte dziś tylko na papierze Słodka miłość w pudełku szklanym Każda wartość dawno w przeszłość W oczach Boga nas już nie ma Choć Bóg w nas to wciąż teoria Pamiętasz? Obiecałeś pokazać, że jest inaczej... Więc dlaczego pomogłeś zepchnąć mnie? I choć czasami bycie sobą jest ciężkie To bycie sobą dla innych zawsze cięższe 6 stóp w dół, zemsta ludzkich serc 6 stóp w dół, człowiek człowieka też 6 stóp w dół, tam krzywdy krew 6 stóp w dół zakopali mnie W ciężkie dźwięki łez wdarł się anielski wers Wciąż kusi lecz...świat nowy początek ma Powieścią bez narratora tym właśnie dzisiaj jest 6 stóp w dół, zemsta ludzkich serc 6 stóp w dół, człowiek człowieka też 6 stóp w dół, destrukcja nie śmierć 6 stóp w dół zakopali mnie
97 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie