Przejdź do treści

kraina wszystkiego i nic

z okien mojego swiata
mgla znikla nareszcie
i nagle wszystko wyraznym
tak latwo sie stalo

pyl unosi sie na wietrze
z ciala snu mego
duszac za soba szarosci
cala jawy przeszlosc

juz most choroby powstaje
nicoscia mnie straszac
pod nim ucieczka swiadoma
na nic sie przyda

do wody grzechow mych wplywam
nieswiadoma przyczyn
szukam drabiny do nieba
...i do piekla nie ma

kraina wszystkiego i nic
to w niej sie zgubilam
sama pytajac o droge
w sobie utknelam

bezglosnie o pomoc wolam
skazana na wiecznosc
dusza ma prawde ujrzala
...i prawdy tej sie wypiera
49 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie